Rakiety chcą mieć u siebie kolejnego zawodnika Barcelony, Kostasa Papanikolaou.
Kostas Papanikolaou jest kolejnym celem Houston Rockets, którzy prowadzą rozmowy z greckim skrzydłowym FC Barcelony na temat jego dołączenia w przyszłym sezonie do drużyny, która będzie miała w składzie także Joeya Dorseya.
Portale internetowe Sportando i Eurohoops donoszą, że Rakiety złożyły zawodnikowi ofertę w wysokości 3 mln euro za dwa sezony, chociaż z Grecji dochodzą informację, że kwota ta może sięgnąć 3,5 mln euro. Sytuacja ta sprawia, że przyszłość Papanikolaou w Palau Blaugrana jest niepewna.
Należy pamiętać, że klauzula przejścia zawodnika do NBA wynosi 1,1 miliona euro, z tym że Rakiety mogą zapewnić tylko 450 tysięcy euro, w związku z czym Papanikolaou musiałby wyłożyć resztę z własnej kieszeni.
Dlatego grecki skrzydłowy czeka, aby otrzymać wyższą ofertę, co ułatwi mu zapłacenie klauzuli odejścia z FC Barcelony. Według Sport24 Rakiety będą skłonne podnieść stawkę do 665 tysięcy euro, ale Papanikolaou nadal czeka.
Trzeba pamiętać, że Kostas dołączył do FC Barcelony z Olympiakosu za 1,5 mln euro. Jeśli Barça otrzyma 1,1 mln euro, to praktycznie zwróci to koszty jej inwestycji. Jednak należy zauważyć, że w przypadku odejścia do NBA w lecie 2015 roku kwota ta byłaby znacznie zmniejszona, do 500 000 euro.
Poza potencjalnym zastępcą Papanikolaou na obwodzie Barcelona posiada Navarro, Abrinesa, Olesona i Mario Hezonję. Hipotetyczne odejście Greka może zwiększyć rolę młodego Hezonji na pozycji numer 3 i zrobić miejsce dla ewentualnego przejścia z Barçy B Marca Garcíi lub nowego zawodnika.
Status Papanikolaou w zespole jest wyjątkowy. Poza charyzmą i charakterem jego 206 cm wzrostu sprawia, że jest on w stanie poradzić sobie także z wyższymi zawodnikami po obu stronach parkietu, korzystając pod koszem ze swojej siły fizycznej i zapewniając równowagę w ofensywie i defensywie drużyny. Jest jednym z tych elementów, które każdy zespół na najwyższym poziomie europejskim musi posiadać, czyli kluczowym graczem, będącym w cieniu. Należy także pamiętać, że mając zaledwie 23 lata, nadal ma sporo miejsca na poprawę swojej gry.
Niezastąpiony dla Xaviego Pascuala
Zawodnik powiedział w trakcie sezonu, że nie chciałby odgrywać drugorzędnej roli w NBA. Chandler Parsons odszedł do Dallas Mavericks, otwierając tym samym drzwi do ewentualnej większej roli młodego greckiego skrzydłowego w hipotetycznej przygodzie w NBA.
Papanikolaou był jednym z najczęściej grających zawodników u Xaviego Pascuala podczas swojego pierwszego sezonu w FC Barcelonie, co pokazuje jego znaczenie w planach trenera. Kostas zdobywał średnio 7 punktów i 4 zbiórki w 24 minuty gry w Lidze Endesa.
Komentarze (2)