Po zakończeniu dzisiejszego porannego treningu na konferencji prasowej pojawił się Marc Bartra.
Trzeci rok w pierwszym zespole: „Myślę, iż fakt, że to będzie mój trzeci sezon, sprawia, że czuję się pewniej. Czuję się przygotowany i mam nadzieję grać częściej niż w poprzednich latach i wnieść moje zalety do drużyny. Moim celem jest kontynuować występy i pomóc zespołowi w zdobyciu tytułów”.
Transfer środkowego obrońcy: „Gra na tej pozycji w Barcelonie nie jest łatwa i dlatego tak dużo kosztuje znalezienie dobrego kandydata. W innych drużynach ci zawodnicy nie podejmują ryzyka, a tutaj trzeba zaryzykować, być szybkim, umieć wyprowadzać piłkę, pilnować przestrzeni za plecami... To są cechy, które posiadają tylko nieliczni, a które są tutaj niezbędne”.
Gra w wyjściowym składzie: „Najpierw nie łapałem się w ogóle do jedenastki, potem grałem tylko trochę, aż w końcu wskoczyłem do składu. Czuję się bardzo dojrzały, mam wielką radość i głód. Koncentruję się na treningach i postaram się przekonać mistera i grać w wyjściowym składzie”.
Po odejściu Valdésa i Puyola, co się stanie, jeżeli zespół opuści też Xavi?: „To trzech liderów, trzech wielkich zawodników, którzy, jeśli potwierdzą się informacje o Xavim, pozostawią w szatni ogromną lukę. Osobiście Xavi bardzo mi pomógł, dla mnie byłaby to bardzo smutna wiadomość, gdyby odszedł, jednak uszanujemy jego decyzję, zdobył szacunek wszystkich”.
Transfery: „Tworzy się bardzo dobra drużyna. Jeśli przyjdzie środkowy obrońca, spowoduje to wzrost konkurencji. Mathieu to wspaniały zawodnik, rozegrał bardzo dobry poprzedni sezon w Valencii. Ja muszę się skupiać na treningach i kontynuowaniu występów, a nie na tym, czy przyjdzie środkowy obrońca, czy nie. Wszyscy zaczynamy od zera i ten, kto do nas dołączy, będzie musiał pokazać, że może grać w Barcelonie, jednak wiem, że na pewno zostanie sprowadzony zawodnik na bardzo wysokim poziomie. Najważniejsze, abyśmy wszyscy podążali w kierunku tego samego celu”.
Luis Enrique: „Rozegrałem pod jego wodzą w Barçy B dwa pierwsze lata mojej profesjonalnej kariery. Mam bardzo dobre wspomnienia. Ten głód, pazur przejąłem od niego. Sprawia, że podnosi się poziom drużyny, ponieważ wszystkim daje taką samą możliwość gry w wyjściowej jedenastce. Wymaga od każdego maksimum, ja byłem jednym z zawodników, którzy grali najwięcej w Barçy B, jednak wiedziałem, że nie mogę się zrelaksować, bo mógłbym stracić miejsce w składzie. Sprawia, że wszyscy podążamy w tym samym kierunku”.
Intensywność: „Luis Enrique podnosi poziom zespołu, ponieważ dzięki niemu wiemy, że kto dobrze trenuje, ten gra w wyjściowym składzie. Teraz nie ma zawodników z podstawowej jedenastki i zmienników, przed nami wiele meczów i musimy być zjednoczeni. To jest to, czego nauczył nas Luis Enrique”.
Skład ataku: „To praca sztabu szkoleniowego. Mamy najlepszych napastników na świecie: Messiego, to wiadomo, Luisa Suáreza, który udowodnił w Premier League, że jest wielkim zawodnikiem. Jest również Neymar, Pedro, Gerard i piłkarze z Barçy B”.
Komentarze (96)