„Nie obrażę się, jeśli nie będę grał”, obiecał Xavi na konferencji prasowej, podczas której wyjaśnił motywy pozostania w Barcelonie. Jak donosi jednak Mundo Deportivo, w związku z tym, że Luis Enrique stawia na Iniestę i Rakiticia, Generał może jeszcze raz zastanowić się nad swoją przyszłością.
Xavi, którego kontrakt kończy się w 2016 roku, zaznaczył, że zostaje na Camp Nou, gdyż przekonał go do tego Luis Enrique. Jak ujawnił dziennik El País, w rozmowie z zawodnikiem asturyjski trener powiedział: „Jeśli zostaniesz, to super, jednak jeśli cię nie będę wystawiał, nie rób mi scen”.
Xavi przyznał, że zabolało go to, iż w ostatnim meczu ligowym ubiegłego sezonu usiadł na ławce rezerwowych. Kontuzja, z jaką obecnie się zmaga, może przyczynić się do spadku zawodnika w hierarchii drużyny. Mecz z Niceą pokazał co prawda, że 34-letni Katalończyk może jeszcze wnieść sporo do zespołu, jednak wydaje się, że Iniesta i Rakitić będą pierwszymi wyborami Luisa Enrique.
Na rozwój sytuacji czeka New York City. MLS startuje dopiero 8 marca i niewykluczone, że jeśli Xavi nie będzie odgrywał wielkiej roli w Barcelonie, zdecyduje się na odejście w zimowym okienku transferowym.
Komentarze (74)