Luis Suárez udzielił wywiadu stacji BeIn Sports, w którym przyznał, że jest „spokojniejszy, pracując z kolegami” i myśli tylko o „zaadaptowaniu się do tego, o co poprosi Luis Enrique”.
„Trzeba zaakceptować decyzję TAS-u, jednak zawsze miałem pozytywne odczucia co do tego, że sankcja zostanie zmniejszona. Trudno było trenować samemu i w kwadracie 10 x 10, przez to nie czułem, że jestem piłkarzem. Teraz jestem spokojniejszy, pracując z moimi kolegami, którzy przyjęli mnie w spektakularny sposób, sprawili, że poczułem się częścią grupy”, powiedział Luis Suárez.
Przypomnijmy, że pierwszym oficjalnym meczem, w jakim Urugwajczyk będzie mógł zagrać, będzie El Clásico. „Klasyk jest motywujący, to najważniejsze starcie w historii. Wszyscy wiedzą, co ono oznacza”, powiedział Suárez, który myśli tylko o „zaadaptowaniu się do tego, o co poprosi Luis Enrique. On mnie już zna i wie, jak gram”.
Suárez mówił już, że „gra w Barçy była moim marzeniem od dziecka”, jednak w wywiadzie dla BeIn Sports przyznał, że rzeczywistość jest jeszcze wspanialsza niż sobie to wyobrażał. „W Barcelonie spotykają mnie niesamowite rzeczy. Nie spodziewałem się tego. Jestem w najlepszym klubie na świecie”, podkreślił gracz.
Komentarze (69)