Justin Doellman opowiedział o swoich pierwszych odczuciach po dołączeniu do Barçy.
Kapitan Ameryka, jak zaczęto go określać w Manresie, jest jednym z ofensywnych odniesień Barçy w sezonie 2014/15. Zespół koncentruje się obecnie na przygotowaniu do nowej kampanii w Encamp, a Justin Doellman poznaje swoją nową drużynę, system gry i oczekiwania Xaviego Pascuala. W wywiadzie dla fcbarcelona.cat silny skrzydłowy z Ohio docenia swoje początki w klubie i opowiada o swojej najbliższej przyszłości w Barcelonie.
Grałeś we Francji, Alicante, Manresie, Valencii i teraz, w wieku 29 lat, w Barcelonie. Spodziewałeś się tego?
Zawsze pracuje się po to, aby zajść jak najdalej. Kiedy zgłasza się po mnie taki klub, to wiem, że dobrze wykonałem swoją pracę. Naprawdę myślę, że jestem w najlepszym momencie mojej kariery, zwłaszcza, gdy zostałem doceniony jako najlepszy gracz w Lidze Endesa i MVP finału Eurocup.
Valencia zagrała wspaniały sezon i zdobyła Puchar Europy. Wymagania w Barcelonie są jeszcze większe.
I myślę, że będę gotowy. Musimy zawsze wygrywać, a teraz trzeba ciężko pracować, aby przygotować się na przyszłość. Mam nadzieję, że to, co zrobiłem do tej pory, będzie przydatne dla zespołu i przyłączymy się do walki o wszystkie tytuły, o co wszyscy walczymy.
Mówiąc o wygrywaniu, bycie tutaj oznacza walkę o wszystkie tytuły.
Pewnie, dlatego jestem tutaj, aby walczyć o Euroligę i pozostanie silnym w lidze. Myślę, że jest to, coś, co możemy osiągnąć.
Kiedy przybyłeś do Europy w 2007 roku w wieku 22 lat, czy wiedziałeś coś o Barcelonie lub klubie?
Niedużo, ale wiedziałem coś o piłce nożnej, ponieważ moja żona grała w piłkę na Uniwersytecie Xavier, gdzie studiowałem, i zawsze coś wiedziałem.
W Europie z pewnością słyszałeś coś o klubie.
Oczywiście, kiedy jesteś tutaj, widzisz, jak wielkie zespoły tu grają, a Barça jest jednym z nich. I kiedy zacząłem występować w Hiszpanii, uważałem, że to świetne uczucie grać w tak wielkim klubie.
Studiowałeś komunikację na Uniwersytecie Xavier. Skończyłeś z tym?
Tak, nigdy nie skorzystałem z zagadnień związanych z moimi studiami, ale nigdy nie można mówić nigdy. Na razie chcę skupić się na koszykówce i wygrywaniu tytułów w Barcelonie.
Widzisz siebie grającego tutaj przez wiele lat i kończącego karierę w Barcelonie?
To daleka droga, ale będzie to świetna wiadomość, jeśli tak się stanie. To będzie oznaczało, że są ze mnie zadowoleni, wygraliśmy tytuły, a ja jestem przydatny dla zespołu.
Komentarze (2)