Tegoroczne okienko transferowe w wykonaniu Barcelony było wyjątkowo intensywne. Największa liczba nazwisk mogących wzmocnić zespół dotyczyła pozycji stopera.
Marquinhos był absolutnym priorytetem dla Katalończyków, jednak PSG nie chciał sprzedać swojej gwiazdy. W kwestii obsady pozycji środkowego obrońcy mówiło się również o takich zawodnikach jak: Hummels (brak szybkości oraz uraz kostki sprawiły, że Barça zaprzestała starań o Niemca), Kompany (Manchester City nie chciał wyrazić zgody na sprzedaż swojego kapitana) i Mangala (zbyt drogi jak na jego wiek). Aktualny mistrz świata kontynuuje karierę w Dortmundzie, Belg wykorzystał zainteresowanie Barcelony i wywalczył polepszenie swojego kontraktu w Manchesterze, zaś Francuz przeniósł się na Wyspy i zasilił szeregi The Citizens.
Barça pytała również o Laporte, w wyniku czego Athletic Bilbao natychmiastowo zwiększył klauzulę odejścia Francuza z 36 do 42 milionów euro. Benatia i Agger byli obrońcami oferowanymi Katalończykom, jednak odpowiedź Barçy była negatywna. Marokańczyk w nowym sezonie będzie znajdował się pod skrzydłami Pepa Guardioli, a sfrustrowany Duńczyk powrócił do swojej ojczyzny, opuszczając Liverpool.
Daley Blind, który był alternatywą w przypadku braku porozumienia w sprawie pozyskania Jérémy’ego Mathieu, podążył za Louisem Van Gaalem na Old Trafford, a kolejny lewonożny obrońca obserwowany przez Barçę, Fazio, postanowił odejść z Sevilli i dołączyć do Tottenhamu Vertonghena, którego nazwisko również przewijało się wśród kandydatów do wzmocnienia linii defensywnej Blaugrany.
Kilka nazwisk pojawiło się również przy obsadzie pozycji bramkarza Barcelony, pomimo faktu, że jedno miejsce było już zajęte przez ter Stegena. Kolejnego portero wybrał sam Luis Enrique, który zdecydował się na Claudio Bravo. Pepe Reina oraz Willy Caballero byli z pewnością tańszymi opcjami aniżeli Chilijczyk, lecz szkoleniowiec Barçy wyraźnie postawił na rodaka Alexisa Sáncheza. Finalnie Hiszpan przeszedł do Bayernu, gdzie o miejsce w bramce będzie walczył z Manuelem Neuerem, a Argentyńczyk będzie występował na Etihad Stadium.
Odejście Cesca Fábregasa oraz zmniejszenie roli Xaviego w zespole zmusiły Zubiego do zintensyfikowanych poszukiwań nowych piłkarzy do środka pola. Pogba oraz Vidal okazali się zbyt drodzy, a Gündogan wciąż leczył kontuzję. Toni Kroos został odrzucony przez Katalończyków pomimo faktu, że Niemiec sam wyrażał zainteresowanie reprezentowaniem barw blaugrana. Wielki priorytet Barcelony, Koke, wolał pozostać w klubie swojego życia, Atlético. Również Dani Alves, podobnie jak w przypadku Xaviego, był bliski opuszczenia Camp Nou, co Barcelonie byłoby na rękę, jednak ostatecznie Brazylijczyk pozostał w zespole, a próby pozyskania jednego z największych objawień tegorocznego mundialu, Juana Cuadrado, spełzły na niczym.
W linii ofensywnej wreszcie postawiono na „9” z prawdziwego zdarzenia. Początkowo mówiono o przyjacielu Leo Messiego, Argentyńczyku Sergio Agüero, oraz Gonzalo Higuaínie, lecz Barcelona zdecydowała się na pozyskanie Urugwajczyka Luisa Suáreza. Kolejny z wielkich piłkarzy szczególnie pożądanych przez culés, Marco Reus, pozostał w Dortmundzie, gdzie jego kontrakt obowiązuje już tylko przez jeden rok.
Komentarze (84)