Guillermo Amor, który obecnie pracuje w Australii jako asystent trenera Adelaida United, wypowiedział się wczoraj dla radia Catalunya.
Przyznał, że miał nadzieję na wypełnienie swojego kontraktu z FC Barceloną, jednak zaznaczył, iż nie czuje się pokrzywdzony.
Były piłkarz został usunięty ze swojego stanowiska krótko po tym, jak poznano sankcje nałożone na kataloński klub przez FIFA. To w związku z nimi Barça nie może dokonywać nowych transferów, a wszystko dlatego, że nie spełniła norm wymaganych przy kontraktowaniu niepełnoletnich.
Komentarze (8)