W poniedziałkowym spotkaniu Hiszpanów z reprezentacją Macedonii swój oficjalny debiut w barwach La Furia Roja zaliczył Munir El Haddadi. Piłkarzowi Barçy wystarczyło zaledwie 13 minut, aby zaprezentować swoją jakość oraz udowodnić, że w zespole Vicente del Bosque może odgrywać znaczącą rolę.
„Zawsze marzyłem, aby tutaj zagrać”, takimi słowami opisał swój debiut w koszulce reprezentacji Hiszpanii 19-letni zawodnik. Nie jest tajemnicą jednak, że w lutym obecnego roku piłkarz Barçy mógł wystąpić w reprezentacji kadry Maroka U-21, co finalnie nie doszło do skutku.
W lutym marokańska federacja wyraziła chęć, aby Munir reprezentował ich drużynę U-21, jednak problemy związane z paszportem piłkarza uniemożliwiły mu debiut w zespole afrykańskiego kraju. Jak informował dziennik Al Massae, a następnie portal Weloba, piłkarz Barcelony nie posiadał odpowiedniego paszportu: „Marokańska federacja popełniła błędy w kwestii paszportu zawodnika. Jeżeli Munir posiadałby wówczas należyty dokument, mógłby zagrać w zespole U-21”, taką wiadomość podał do opinii publicznej marokański dziennik.
Maroko zawsze starało się, aby zawodnik, który wydaje się skazany na odnoszenie zwycięstw, reprezentował jej barwy. Ostatnio ojciec piłkarza w wywiadzie dla Onda Cero potwierdził, że jego syn miał rozterki dotyczące reprezentacji, dla której ma występować: „Powiedział mi: tato, nie wiem, co mam zrobić. Poradziłem mu, aby zagrał dla tej federacji, która jako pierwsza się do niego odezwie”. Okazuje się, że gdyby nie problemy z paszportem, Munir wystąpiłby w meczach reprezentacji Maroka U-21, a wtedy jego debiut w koszulce La Furia Roja byłby niemożliwy.
Komentarze (36)