We wczorajszym meczu z APOEL-em Dani Alves zaliczył swój występ numer 300 w oficjalnym spotkaniu FC Barcelony. Brazylijczyk jest drugim obcokrajowcem z największą liczbą meczów w Barcelonie w historii. W klasyfikacji tej prowadzi Leo Messi z 358 spotkaniami.
Alves przybył na Camp Nou w 2008 roku w wieku 25 lat. Barça zapłaciła za niego Sevilli 32 miliony euro. Po sześciu latach pełnych sukcesów Dani Alves nadal pokazuje, że może być przydatny drużynie, choć przypomnijmy, że jego kontrakt kończy się po tym sezonie.
Po meczu z APOEL-em Brazylijczyk zamieścił wiadomość na swoim profilu na Instagramie: „To był dla mnie wyjątkowy dzień. Nie chciałbym zmarnować okazji, aby wyrazić, jak wielkim honorem i przyjemnością jest dla mnie gra w tym klubie. Rozegrałem właśnie oficjalny mecz nr 300 w barwach FC Barcelony, spełniły się wszystkie moje marzenia. W tym klubie grali wielcy Brazylijczycy, którzy przeszli do historii. Cieszę się, że również jestem częścią tej historii. Chcę szczerze podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji tego marzenia. To wieczne i piękne, gdy trwa. Gratulacje dla kolegów”.
„Mój kontrakt kończy się w 2015 roku”
Tuż po zakończeniu spotkania z APOEL-em Dani Alves udzielił również krótkiej wypowiedzi dziennikarzom w strefie mieszanej. „To był intensywny mecz, niełatwo było odnieść zwycięstwo. Dobra była intensywność drużyny i rotacje, ponieważ to daje szansę wszystkim zawodnikom”.
Brazylijczyk zaznaczył również, że jego kontrakt z Barceloną kończy się w lecie przyszłego roku. „Mój kontrakt kończy się w 2015 roku. Pomyliłem się, gdy mówiłem, że umowa obowiązuje o rok dłużej”.
Komentarze (39)