Pogłoski o możliwym odejściu brazylijskiego obrońcy po zakończeniu sezonu wzbudziły zainteresowanie ze strony różnych angielskich klubów.
W wypowiedzi dla O Globo Dani Alves przyznał, że w przyszłym sezonie będzie grać w Anglii. Słowa te wzbudziły zainteresowanie wśród wielkich klubów Premier League. Jak donosi Daily Star, o zakontraktowaniu piłkarza po zakończeniu sezonu myślą Manchester United i Liverpool.
Ze względu na różne błędy w defensywie drużyna Louisa Van Gaala ma ciężki początek sezonu. Alves mógłby być rozwiązaniem, choć jak wiedzą kibice Barcelony, Brazylijczyk nie wyróżnia się solidnością w defensywie.
Kolejnym klubem, który chętnie widziałby Daniego w swoich szeregach, jest Liverpool. Kontrakt Glena Johnsona wygasa pod koniec sezonu, a na Anfield nie są skłonni do jego przedłużenia ze względu na duże wymagania finansowe zawodnika.
Takie zespoły jak Chelsea, Manchester City czy Arsenal mają dobrze obsadzoną pozycję prawego obrońcy i nie przejawiają zainteresowania Alvesem.
Jeśli odejście Daniego okaże się faktem, w przyszłym sezonie Barcelona będzie miała na jego pozycję jedynie Douglasa i Montoyę ze względu na sankcje, które uniemożliwiają zakup piłkarzy w dwóch najbliższych okienkach transferowych.
Komentarze (71)