Kataloński Sport po raz kolejny przeanalizował mecz Barcelony za pomocą kolorów sygnalizacji świetlnej. Oto, co według dziennikarzy katalońskiego dziennika było najlepsze, a co najgorsze w spotkaniu z Rayo Vallecano:
Kolor czerwony: Mateu Lahoz. Sędzia w Walencji nie spisał się, mimo iż było to dość łatwe do prowadzenia spotkanie. Zbyt skrupulatnie odgwizdywał spalone i nie podyktował ewidentnego rzutu karnego po faulu Toño na Munirze.
Kolor żółty: Śmiałość Rayo. Drużyna gospodarzy przypłaciła porażką swoją odwagę, która była godna pochwały, lecz nie najmądrzejsza w starciu z dużo lepszym technicznie rywalem. Paco Jémez pozostał wierny swojej filozofii opartej na ofensywnej grze, jednak nie ma tak dobrych wykonawców jak PSG. W przeciwieństwie do wielu innych zespołów, Rayo nie zamknęło się z tyłu, w konsekwencji czego napastnicy Barçy mieli dużo przestrzeni.
Kolor zielony: Współpraca Messiego z Neymarem. Dwie gwiazdy Barcelony ponownie zdecydowały swoimi golami o losach meczu. Duet ten jest jak polisa na życie, Messi i Neymar strzelają praktycznie po jednym golu w każdym pojedynku. W dotychczasowym siedmiu kolejkach Argentyńczyk zanotował sześć trafień, a Brazylijczyk – siedem. Ich umiejętności, szybkość i ruchliwość są kluczowe dla Barçy.
Komentarze (81)