Jak poinformował na swoim blogu dziennikarz Rodrigo Mattos, N&N, firma należąca do ojca Neymara, przygotowała na zlecenie Barcelony informację na temat Douglasa przed tym, jak brazylijski prawy obrońca trafił z São Paulo na Camp Nou.
Takie raporty są częścią kontraktu związanego z transferem Neymara do Katalonii. N&N zarabia 400 tysięcy euro rocznie za „obserwowanie i wspomaganie techniczno-sportowe zawodników profesjonalnych i/lub amatorów, grających zarówno w Santosie, jak i w innych klubach”. Działania te mogą zostać rozpoczęte z inicjatywy firmy N&N lub na polecenie Barcelony.
Wśród piłkarzy, których obserwuje N&N, jest Gabigol, do którego, w ramach transferu Neymara, Barcelona zapewniła sobie opcję pierwokupu. W przypadku Douglasa N&N zleciło skauting zewnętrznej firmie. Informacja zawiera również wycinki prasowe i raporty z meczów. Wyniki obserwacji przekazywane są nieformalnie, czasami jedynie ustnie, a nie na piśmie. Od lata ubiegłego roku za każdym razem, gdy Barça jest zainteresowana jakimś brazylijskim zawodnikiem, ocenę wydaje ojciec Neymara i jego pracownicy.
Komentarze (62)