Trener Ajaksu, Frank de Boer, po wczorajszym spotkaniu na Camp Nou, przegranym przez jego zespół 1:3, mocno narzekał na postawę swoich zawodników, szczególnie w pierwszych 45 minutach.
Holenderski szkoleniowiec przyznał na konferencji prasowej, że jest „rozczarowany i zły” na swoich piłkarzy za to, jak zaprezentowali się w pierwszej połowie meczu z Barceloną. W jego opinii, już do przerwy wynik powinien być dużo wyższy, a mecz rozstrzygnięty.
„W szatni byłem wściekły, gdyż mamy możliwości, by grać zdecydowanie lepiej, a moi zawodnicy powinni pokazać wyższą jakość piłkarską i zaangażowanie, czego niestety nie zrobili”, powiedział de Boer, w opinii którego w pierwszej połowie jego piłkarze okazali zbyt duży respekt dla rywala.
Po przerwie zawodnicy Ajaksu zareagowali na słowa trenera i zaczęli grać zauważalnie lepiej, natomiast wraz z opuszczeniem boiska przez Messiego, Neymara i Iniestę coraz częściej zaczęli zagrażać bramce ter Stegena, co zwieńczone zostało golem El Ghaziego. „W przerwie powtarzałem moim zawodnikom, że jeżeli uda się zdobyć bramkę, to wszystko, łącznie ze zwycięstwem, będzie możliwe”, dodał de Boer.
„Jestem trochę rozczarowany, a trochę zły. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz zremisować”, przyznał były zawodnik Dumy Katalonii, dodając jednak, że Barça w pełni zasłużyła na zwycięstwo.
Zapytany o wyraźnie słabszą grę Barcelony w drugiej połowie i o przeprowadzone przez Luisa Enrique zmiany, de Boer powiedział: „To normalne, że byli już myślami przy sobotnim El Clásico”, choć podkreślił, że Barça powinna zdobyć jeszcze dwa gole w pierwszej połowie i już wcześniej definitywnie rozstrzygnąć to spotkanie.
Na koniec holenderski trener w kilku słowach wyraził podziw dla Messiego i Neymara. „Oni są jak Cristiano i Bale. Są najlepsi na świecie, a przez to niezwykle trudni do powstrzymania”.
Komentarze (165)