Thomas Vermaelen, jeden z nowych nabytków Barcelony, z którym wiązano ogromne nadzieje w kontekście realnego wzmocnienia i uporządkowania bloku defensywnego, wciąż pozostaje niezdolny do gry. Belgijski stoper, w dalszym ciągu, nie zadebiutował nawet w barwach swego nowego klubu w oficjalnym spotkaniu.
22 października upłynęły dokładnie cztery miesiące od momentu doznania przez Thomasa Vermaelena kontuzji. Miało to miejsce na Mistrzostwach Świata w Brazylii, w meczu reprezentacji Belgii z Rosją. Były zawodnik Arsenalu, z powodu urazu, zmuszony był opuścić boisko już po 30 minutach gry. Początkowo, belgijska federacja poinformowała, że piłkarz doznał lekkiej kontuzji mięśnia w prawym udzie i będzie musiał odpocząć przez około siedem dni. Faktem jednak jest, że Vermaelen nie zagrał już do końca brazylijskiego turnieju.
Po wakacjach zawodnik dołączył do drużyny Arsenalu, z którą rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. Kilka dni później został zakupiony przez Barcelonę, która tym samym, ostatecznie zrezygnowała z prób pozyskania Brazylijczyka Marquinhosa. Blaugrana ogłosiła oficjalnie transfer 9 sierpnia, zaraz po potajemnym poddaniu zawodnika kompleksowym badaniom medycznym. W dniu następnym Vermaelen oficjalnie został zaprezentowany jako piłkarz Barcelony, natomiast 11 sierpnia ujawniono to, co już nieoficjalnie było wiadome od dawna - zawodnik przyszedł do klubu z kontuzją prawego uda. Początkowo zakładano, że przerwa w grze potrwa około miesiąca i gracz odzyska pełną sprawność w okresie pierwszej jesiennej przerwy na zgrupowania reprezentacji narodowych. Ostatecznie jednak pozwolenie na grę zostało wydane nieco później, bo 25 września, dzień przed towarzyskim spotkaniem z młodzieżową reprezentacją Indonezji, w którym belgijski obrońca wystąpił i zdobył gola.
Klika dni później, na początku października, Luis Enrique poinformował, że Vermaelen cierpi na bóle mięśniowe i dlatego w dalszym ciągu pozostaje niezdolny do gry. Lekarze klubowi nie wydali jednak w tej sprawie żadnego oficjalnego komunikatu, więc nie można stwierdzić, co dokładnie dolega Belgowi i jaki jest rzeczywisty stan jego zdrowia. Od kilku dni zawodnik trenuje poza grupą, razem z powracającym do zdrowia Douglasem, wykonując jedynie lżejsze ćwiczenia.
Vermaelen na pewno nie zostanie powołany przez Luisa Enrique na sobotnie El Clásico, a co więcej, wydaje się, że upłynie jeszcze sporo czasu, zanim otrzyma on pozwolenie na grę.
Komentarze (119)