Dziennikarze Sportu podsumowali pojedynek FC Barcelony z Realem Madryt na Santiago Bernabéu.
Czerwony: Gil Manzano. Madryt wygrał, ponieważ był lepszy. To oczywiste. Jednak sędziowanie Jesúsa Gila Manzano było bardzo tendencyjne w temacie kartek. Przed przerwą Barça miała już na koncie trzy żółte kartki. Trzy dla ważnych zawodników i bardziej technicznych niż agresywnych: Messi, Neymar i Iniesta. Madryt, w przeciwieństwie do tego, także miał zagrania zasługujące na żółte kartki, ale pierwszy kartonik dla Królewskich sędzia wyciągnął dopiero, kiedy wynik był wygodny dla gospodarzy.
Żółty: Piqué. Zagrał dobrze w pierwszej połowie. Kiedy Barça wygrywała popełnił absurdalny błąd, który kosztował rzut karny i zapoczątkował remontadę Realu. W drugiej połowie, kiedy gospodarze mieli więcej przestrzeni, Piqué już nie szło przy więcej niż jednej okazji.
Zielony: Trio, które daje nadzieję. Prawdopodobnie Luis Enrique popełnił błąd wystawiając Luisa Suáreza w wyjściowym składzie. Zawodnik od czterech miesięcy nie grał 90 minut i wydawało się oczywiste, że nie wytrzyma całego meczu. Kiedy był najbardziej potrzebny, nie miał już sił i musiał zostać zmieniony. To nie zaprzecza temu, że podczas pierwszej połowy trio, które Urugwajczyk tworzy z Messim i Neymarem dało nadzieję na przyszłość. Niech nikt nie ma wątpliwości, że ta trójka przyniesie nam jeszcze wiele radości.
Komentarze (364)