Luis Enrique wziął dziś udział w konferencji prasowej przed spotkaniem z Celtą Vigo, drużyną, którą prowadził w minionym sezonie.
Z racji tego, że znasz Celtę, łatwiej jest przygotować drużynę do tego meczu?
Bez wątpienia jest to spotkanie bardziej wyjątkowe, jeśli chodzi o przygotowania. Znam ich i było to dla mnie aż dziwne. Jednak nie jest to żadne ułatwienie. W Celcie jest nowe powietrze, to atrakcyjna drużyna, niebezpieczna, która nie przegrywa na wyjazdach i nie kalkuluje. Bardzo się cieszę, że tak spektakularnie rozpoczęli sezon.
Uważasz, że Piqué potrzebuje regularności, skoro występował w pięciu spotkaniach z rzędu?
Nawet o tym nie wiedziałem. Nie oceniam tego. Patrzę na formę. Nie skupiam się na tym, czy ktoś grał pięć, czy trzy razy z rzędu.
Luis Suárez zagra w pierwszym składzie?
Najpierw powiem o tym zawodnikom. Tak jest najlepiej i najsprawiedliwiej.
Według ciebie Zidane może trenować bez licencji?
Nie jestem tu po to, by wdawać się w polemikę. Jeśli powierzono mu tę odpowiedzialność, to dlatego, iż ma odpowiedni poziom.
Ciężko było przywrócić zespół do życia po El Clásico?
Szczerze mówiąc, nie. Jeśli chodzi o intensywność treningów, to nie. Wiedzieliśmy, że przydarzą nam się ciężkie chwile. Bycie przygotowanym na nie to część końcowego sukcesu, jednak porażka w El Clásico bolała.
Czy Barça to drużyna, którą w mediach ocenia się bardzo skrajnie?
Tak jest nie tylko w Barcelonie, to się dzieje w każdym wielkim klubie. Im więcej się wymaga, tym więcej jest szumu. Nie wiem, co to ma na celu, jednak ci, którzy są w szatni, starają się być po środku. Ani gdy wygrywamy nie jesteśmy tak wspaniali, ani nie jesteśmy najgorsi na świecie, kiedy przegrywamy.
Co sądzisz o tym, że Piqué korzystał z telefonu na ławce rezerwowych w spotkaniu z Espanyolem?
Nie widziałem tych obrazków. Zobaczę to i ocenię.
Gerard Piqué jest na celowniku zespołów z Premier League. Uważasz go za zawodnika niezbędnego dla twojej drużyny?
Każdy piłkarz powinien być przygotowany na tego typu komentarze. To część bycia zawodnikiem wielkiego klubu. Nie komentuję tego.
Jak wspominasz Celtę?
Nie czuję się odpowiedzialny za jej obecny sukces. Pamiętam ją jako mały klub, jednak spektakularny, jeśli chodzi o wartości. Zawodników zawsze gotowych do gry, miasto, które było zaangażowane w życie swojej drużyny. Początek był ciężki, ale ostatecznie był to dobry sezon. Życzę im jak najlepiej.
Jak się czuje Suárez, w jakiej jest formie?
Podobnie jak w poprzednich tygodniach. Trenuje w takim samym rytmie co reszta zespołu i wkrótce będziemy mieli okazję oglądać go w meczach, tam właśnie ocenia się zawodników i trenerów. To wielkie wzmocnienie.
Bardziej analizujesz mecze przegrane czy wygrane?
Błędy zdarzają się w każdym meczu, nawet, gdy pewnie wygrywamy. Analizuję je tak samo. Może nieco bardziej porażki, jestem bardziej krytyczny, kiedy zespół przegrywa. Już jest wystarczająco dużo debat, bym mówił publicznie, co mi się nie podoba.
Rozmawiałeś z Mathieu?
Nie ma powodu do rozmowy. Jeśli ma mi coś do powiedzenia, niech to zrobi. Nie wiem, czy naprawdę powiedział to, co pojawiło się w prasie. Nie mam problemów z nikim.
Czy uważasz jutrzejszy mecz za wyjątkowy, gdyż zrobiłoby się niebezpiecznie, jeśli Barça zanotowałaby drugie potknięcie z rzędu?
Uważam ten mecz za wyjątkowy, ponieważ Celta ma dużą jakość. Będzie walczyć o zwycięstwo i to mnie martwi. Mam nadzieję na wygraną i na dobrą grę mojej drużyny.
Jak należy zarządzać zawodnikami rezerw, którzy grają w pierwszej drużynie, a potem wracają do Barçy B?
Jestem w stałym kontakcie z Eusebio. On zrobi, co postanowi. Popieram każdą jego decyzję.
Czy w obecnej Celcie jest coś twojego?
Ja odpowiadam za miniony sezon Celty. Teraz jest inny trener i nie przypisuję sobie żadnych zasług.
Przy Suárezie Neymar będzie grał bardziej z lewej strony?
To, że napastnicy grają na zewnątrz, jest jedną z możliwości. My staramy się opracowywać serię akcji, by skomplikować sprawę rywalowi. To, że gra ten czy inny zawodnik, niczego nie zmienia. Chcemy być mało przewidywalni.
Jakie są zalety Celty?
Umiejętność gry kolektywnej lub długimi podaniami dzięki Larribeyowi i Nolito. Mają zawodników o dużej jakości, którzy stosują pressing w każdej chwili, nigdy nie pozwalają rywalowi poczuć się komfortowo.
Wciąż poszukujesz idealnego zespołu?
Budujemy zespół, biorąc pod uwagę, jak najbardziej możemy skrzywdzić rywala, i patrząc na naszą formę.
Głosowanie w plebiscycie LFP powinno być upublicznione?
To dziwne, że w tym kraju z byle powodu powstaje polemika. Niech odpowiedzą ci, co wręczają nagrody. Głosowałem, lecz nie pamiętam na kogo. Jeśli chcą, niech upublicznią głosy, bo nie ma nic do ukrycia. Plebiscyt jest po to, by nagradzać, a nie po to, by powstawała dyskusja.
Dlaczego tak późno wyjawiasz zawodnikom skład?
Chcę, by do ostatniej chwili mieli poczucie, że mogą zagrać. By byli przygotowani do meczu. Zawsze tak robiłem i wydaje mi się, że to działa. Uważam też, że rywal nie powinien wiedzieć, kto zagra. To wzmacnia mentalność grupy.
Porażka wpływa na pewność zawodnika?
Jest zawsze bolesna i wpływa na wszystkich, ale nie ma sezonu bez porażek. Nie można być stale na szczycie. Na dzień dzisiejszy jesteśmy liderami, ale wciąż będziemy musieli się poprawiać. Mistrz zawsze musi pokonywać momenty słabości.
Komentarze (261)