Bartomeu: Klub musi zarabiać pieniądze i być zrównoważony

Robert Wojtczak

4 listopada 2014, 08:45

Mundo Deportivo

1145 komentarzy

W poniedziałkowy wieczór prezydent FC Barcelony Josep Maria Bartomeu wziął udział w programie telewizyjnym „Efectivament”. W obszernym wywiadzie na antenie Esport3 odpowiadał na pytania dotyczące ostatnich wyników zespołu, sankcji FIFA czy wyroku w sprawie Joana Laporty.

Porażki z Realem i Celtą: „To nie jest kryzys, mamy dopiero 25 procent sezonu za sobą. Praca, jaką wykonuje Luis Enrique, jest oczywista, trzeba być cierpliwym, sukcesy nadejdą. To przede wszystkim, ma nasze całkowite zaufanie. Pozostało jeszcze dużo meczów do rozegrania”.

Luis Enrique „szuka odpowiedniego klawisza”: „Często rozmawiamy z Luisem Enrique, o wszystkim nam mówi i przekazuje swoje odczucia, wierzy w ten zespół. Nie jesteśmy zmartwieni, wręcz przeciwnie, pełni nadziei, widząc, jaką pracę wykonuje. To normalne, że przychodząc do nowego zespołu, grasz na różne sposoby i szukasz odpowiedniego klawisza. Luis Enrique pokazuje, jaki jest szczery”.

Zubizarreta i Vermaelen: „Zawsze istnieją tematy do rozmowy z Zubizarretą, robimy to często i nierzadko w kontekście następnego sezonu”.

„Vermaelen doznał kontuzji na mundialu i tak zadecydowaliśmy. To wielki obrońca i jeśli poczekamy, trener będzie mieć więcej pola do manewru w obronie”.

„Mamy bezkonkurencyjny środek pola z Xavim, Iniestą i Busquetsem, który wciąż jest młody. Iniesta ma jeszcze dużo drogi przed sobą, a Xavi został w klubie i jesteśmy mu za to wdzięczni, bardzo nam pomaga”.

Plany sportowe i TAS: „Trenerzy pracują nad przyszłym sezonem, który jest zależny od TAS-u. Rozpoznaliśmy błąd administracyjny, który był popełniany od 2004 roku. Tym samym nie spełnialiśmy norm FIFA. Myślałem, że wykonywaliśmy to prawidłowo przez dziewięć lat, ale FIFA dała nam do zrozumienia, że byliśmy w błędzie. Mam nadzieję, że TAS nam pomoże, bo kara jest przesadna”.

„Wyrok powie nam, jak się zachowywać. Zmieniliśmy model działania, by dostosować się do tego, o co się nas prosi. Z Jordim Rourą na czele La Masía nie jest w niebezpieczeństwie”.

Dziewięciu młodych piłkarzy pod lupą FIFA: „FIFA kontynuuje śledztwo w sprawie dziewięciu zawodników. Aktualnie weryfikują dokumentacje. Z rozsądku zdecydowaliśmy, że nie będą grać, dopóki FIFA nie poinformuje nas, kto zgłosił donos. Mamy swoje podejrzenia”.

Wyrok ws. Joana Laporty: „Wyrok jest dobry dla klubu, oznacza model pracy, ale istnieje osiem punktów z jedenastu, które chcemy, by sędzia uzasadnił. W kwestii Sogecable sędzia twierdzi, że konta były prawidłowe i poprzedni zarząd nie kłamie”.

Odwołanie: „Jeżeli będziemy w stanie odzyskać 30 milionów, będzie to ważna kwota. Nieodwołanie się byłoby populistyczne i nie możemy tego zrobić. Były naciski, by tego nie robić, ale to forma bycia odpowiedzialnym. Ja w 2003 roku głosowałem za pozwem zgodnie z własnym sposobem działania. Klub musi zarabiać pieniądze i być zrównoważony. Musimy być rygorystyczni".

„Nie ma żadnej goryczy po pozwie i odwołaniu w sprawie Laporty. Chcę jedynie, by modelem była samowystarczalność. W kwestii sportowej Guardiola wyniósł nas do perfekcji, ewidentnie, ale w tych latach również zdobywaliśmy tytuły i odnosiliśmy duże sukcesy; w sekcjach biliśmy rekordy.  Pod względem ekonomicznym otrzymaliśmy klub bez skarbnika. Spuścizna gospodarza nie była dobra. Poprzedni zarząd negocjował kredyt syndykowany, bo zdawał sobie sprawę z problemów. Jeśli odzyskamy 30 milionów od Sogecable, tyle, ile rocznie zarabia klub na karnetach, będzie to wspaniała wiadomość”.

Prośba do Cruyffa: „Złożyliśmy formalną prośbę do Cruyffa, aby przekazał dokument (o swoich 40 latach w Katalonii) do La Masíi”.

Konsultacje w sprawie niepodległości Katalonii: „W niedzielę musimy wykorzystać nasze prawo do głosowania”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1145)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze