Jak donosi brytyjski dziennik Daily Mirror, Gerard Piqué po powrocie ze zgrupowania reprezentacji Hiszpanii porozmawia o swojej sytuacji z trenerem Luisem Enrique i władzami Barçy.
Piqué, który nie zagrał w trzech ostatnich meczach, pragnie dowiedzieć się, jak będzie wyglądać jego przyszłość w klubie. Na tę chwilę stoper cierpliwie czeka na to, co się wydarzy w przyszłych tygodniach, jednak jasne jest, że nie stanowi pewnego punktu w zespole Luisa Enrique. Jeśli nic w tej kwestii się nie zmieni, zawodnik może zdecydować się na odejście. Asturyjski szkoleniowiec nie zamierza zatrzymywać go na siłę, natomiast zarząd, mając na uwadze, że w najbliższych dwóch oknach transferowych Barça nie będzie mogła dokonywać transferów, wolałby, aby Geri został na Camp Nou.
W Anglii spekuluje się, że Piqué ma na stole oferty z Chelsea i Manchesteru United, które uważnie przyglądają się jego sytuacji. Kontrakt katalońskiego stopera z Barceloną wygasa w 2019 roku.
Komentarze (99)