Dídac Lee, członek zarządu FC Barcelony odpowiedzialny za nowe technologie, podczas XII Dni Handlu Detalicznego wypowiedział się na temat wpływów, jakie generuje klub za pośrednictwem sieci społecznościowych i Internetu.
Strategia Barçy
- Bazujemy na trzech fazach: tworzeniu odbiorców, ich zaangażowania i monetyzacji. Szukamy kibiców tam, gdzie są, przede wszystkim poprzez sieci społecznościowe. Ale to nie wystarczy i to za pośrednictwem treści umieszczanych na portalach społecznościowych tworzy się zaangażowanie. To służy przywiązaniu kibiców do naszej marki i doświadczenia.
- Potrzebne jest, by ta interakcja przerodziła się w interes. Na tym gruncie zwiększyliśmy wpływy z pięciu do trzydziestu milionów w ostatnich latach, ale ważniejsza od tej liczby jest tendencja, która jest rosnąca. Za kilka lat będzie to główne źródło wpływów klubu.
Zbieranie danych
- Kiedy tu przyszedłem, myślałem, że z taką marką, jaką ma Barça, wszyscy będą chcieli podawać swoje dane, ale tak nie jest! Aby zyskać lojalność, tworzymy treści, które wymagają rejestracji i promujemy je na portalach. Te materiały są przynętą.
Cyfrowy świat
- Barça to marka globalna, gdzie 90% wpływów ze sprzedaży generuje tylko jeden produkt: koszulka.
- Barça ma 70 milionów unikalnych użytkowników na sezon, 42 miliony śledzących na portalach społecznościowych i 10 milionów pobrań na smartfony.
- Świat cyfrowy to ważne źródło ruchu do fizycznego sklepu. Dwie na trzy osoby nie znajdują w sklepie informacji, jakiej szukają, a jedna na trzy osoby woli zasięgać porady za pośrednictwem telefonu niż u sprzedawcy.
Komentarze (26)