W udzielonym niedawno wywiadzie dla klubowych mediów Adriano Correia w kilku słowach podsumował obecną sytuację zespołu, a także z optymizmem wypowiedział się o przyszłości, oczekiwaniach na ten sezon i czekających drużynę wyzwaniach.
„Wszyscy mocno ufamy trenerowi, a on ufa nam, więc dobra gra i wyniki przyjdą już niebawem”, zapewnił Brazylijczyk.
„Ze względu na stawiane nam wymagania, a także ogromną konkurencję w drużynie, cały czas ciąży na nas dodatkowa presja, która w tym sezonie jeszcze większa, bo spowodowana wieloma zmianami, które zaszły w zespole”, powiedział Adriano, dodając, że futbol na najwyższym poziomie pozostawia bardzo wąski margines błędu, nie dając praktycznie w ogóle czasu na adaptację, który tej drużynie jest potrzebny.
„Wiemy, że były mecze, w których nie zaprezentowaliśmy się dobrze”, dodał Brazylijczyk, zaznaczając jednak, że czasem niezwykle istotny jest także czynnik szczęścia, tak jak to miało miejsce w meczu z Celtą. „Czasem rozegranie nawet bardzo dobrego spotkania po prostu nie wystarczy. Futbol jest nieprzewidywalny i zdarzają się mecze, w których za nic nie możesz zdobyć gola. W pełni rozumiemy, że ludzie w nas wątpią, kiedy nic nie idzie po naszej myśli”, podsumował.
Brazylijczyk wypowiedział się także o tegorocznych rozgrywkach ligowych. „To nie jest liga dwóch zespołów. Drużyny takie jak Valencia, Atlético i Sevilla z pewnością również powalczą o zwycięstwo. Jeśli chcemy wygrać ligę, musimy w każdym spotkaniu dać z siebie wszystko i zagrać na 100%”. Zapytany natomiast o Ligę Mistrzów, Adriano stwierdził, że „z każdym rokiem rywalizacja jest coraz trudniejsza”.
Komentarze (28)