Maciej Lampe prowadzi Barçę do zwycięstwa z Valencią

Tomek Jędrzycki

17 listopada 2014, 09:15

FCBarcelona.es

2 komentarze

FC Barcelona Basket

Herb FC Barcelona Basket

76:57

Herb FC Barcelona Basket

Valencia Basket

Barça pokonała Valencię, która nie zdołała przeciwstawić się systemom obronnym Pascuala. Lampe z 20 punktami i 11 zbiórkami był najlepszym zawodnikiem Blaugrany w zwycięskim meczu, na który szczególny wpływ miała wspaniała gra w drugiej kwarcie.

Barça już od kilku tygodni pozostaje na dobrej drodze. Drużyna Xaviego Pascuala odniosła kolejne zwycięstwo w lidze. Dwa dni temu w Palau pokonała jedną z najsilniejszych drużyn w Europie, Panathinaikos, a w niedzielę nie dała szans Valencii, zespołowi z czołówki Ligi Endesa. Na końcowy wynik wpłynęła postawa drużyny Xaviego Pascuala w obronie i znakomita druga połowa. Maciej Lampe z 20 punktami, 11 zbiórkami i 31 pkt., eval. był najlepszym zawodnikiem Blaugrany na parkiecie.

Oczekiwana wysoka jakość w meczu pomiędzy jednymi z najlepszych drużyn w lidze sprawiła, że początek spotkania był bardzo wyrównany (9:9, 5. min.). Różnice w pierwszej kwarcie były minimalne w każdym momencie, a prowadzenie często się zmieniało. W Barcelonie Doellman z siedmioma punktami w pierwszej kwarcie był gwiazdą na parkiecie, a Valencia pod koszem miała swojego lidera w postaci Lishchuka.

Pierwsza przewaga

Po tym, jak Valencia wyszła na prowadzenie 17:15, Barça znalazła klucz do swojej najlepszej gry. W obronie kontrolowała zbiórki, a skuteczność w ataku pozwoliła objąć prowadzenie. Druga kwarta rozpoczęła się od wyrównanej gry, ale drużyna Xaviego Pascuala szybko osiągnęła przewagę. Trener wpuścił na parkiet Abrinesa, Lampe i Nachbara, którzy poprowadzili run Blaugrany 16:0, dając piętnaście punktów przewagi, 35:20 w 16. minucie. Tempo w ataku Barcelony sprawiało problemy Valencii, która zareagowała celną trójką (35:23).

Lampe był bardzo skuteczny w ataku i wykorzystywał swoją siłę pod koszem, co przyczyniło się do utrzymania przewagi przez Barcelonę. Skuteczność w ataku w połączeniu z obroną pozwoliła Valencii zdobyć zaledwie osiem punktów w drugiej kwarcie (41:25).

Pełna kontrola i zwycięstwo

Barça do drugiej połowy przystępowała z wysoką przewagą i była w stanie poradzić sobie z jej utrzymaniem. Valencia próbowała zmniejszyć stratę dzięki Pau Ribasowi, ale niskie tempo gry sprzyjało Barcelonie, która utrzymała przewagę 15 punktów (49:34) w końcówce trzeciej kwarty.

Barça zdominowała mecz, a ostatnia kwarta służyła do dalszego zwiększania przewagi, przede wszystkim dzięki doskonałej wydajności Macieja Lampe. Blaugrana ostatecznie odniosła zwycięstwo (75:57), szczególnie dzięki postawie w drugiej kwarcie, potwierdzając swoją wyższość w ciągu 40 minut i utrzymując drugą pozycję w Lidze ACB z sześcioma zwycięstwami i tylko jedną porażkę.

Trener Barçy, Xavi Pascual, podkreślił na konferencji prasowej „szczęśliwy" tydzień i zwycięstwa z „dwoma bardzo trudnymi zespołami, jak Panathinaikos i Valencia". Pascual wyróżnił również grę w obronie: „Do tej pory Valencia miała drugi najlepszy atak i jesteśmy zadowoleni z pracy wykonanej w obronie". Na koniec pogratulował drużynie za jej wysiłek i zauważył postęp zespołu od początku sezonu: „Szybko się poprawiamy i mamy dobrą koncepcję gry".

Maciej Lampe MVP siódmej kolejki

Wspaniały występ Macieja Lampe przeciwko Valencii sprawił, że Polak został wybrany MVP siódmej kolejki Ligi Endesa.

Jego 20 punktów, 11 zbiórek, 2 asysty i 31 punktów eval. w ciągu 17 minut gry było kluczowym elementem w wygranej Barçy i otrzymaniu przez polskiego skrzydłowego tytułu najlepszego gracza kolejki. Lampe rzucał na 100 % skuteczności za dwa, trafiając sześć na sześć rzutów, dodając do tego jedną trójkę i 5/6 rzutów wolnych. Oprócz tego jego wskaźnik +/- wpływu na grę zespołu w czasie, gdy przebywał na parkiecie, wynosił 21 punktów.

Lampe, który zagrał dobry mecz w piątek przeciwko Panathinaikosowi, notując 12 punktów i 3 zbiórki, był liderem w Palau Blaugrana, pokazując wielką ofensywną jakość.

Polski gracz stale zdobywa miejsce w rotacji Xaviego Pascuala i tego dnia pokazał, że jest gotowy na to wyzwanie. W zeszłym sezonie zdobył wyróżnienie najlepszego zawodnika 25. kolejki i został również wybrany MVP marca. Teraz z powrotem wraca do wysokiej formy.

76 - FC Barcelona (19+22+13+22): Satoransky (8 pkt., 3 as.), Navarro (3), Hezonja (2), Doellman (7 pkt., 3 zb.), Tomić (1) -pierwsza piątka-, Huertas (2), Nachbar (9), Abrines (6 pkt., 4 zb.), Oleson (10), Lampe (20 pkt., 11 zb., 2 as., 6/6 za dwa, 5/6 z rzutów wolnych), Pleiss (3) i Thomas (5).

57 - Valencia Basket (17+8+15+17): Van Rossom (10), Rafa Martínez (2), Sato (3), Aguilar (-), Lishchuk (12) -pierwsza piątka-, Ribas (14), Harangody (-), Vives (4), Dubljević (2) i Loncar (10).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze