Po trzech tygodniach bez obecności futbolu na Camp Nou Barça powróciła do gry przed własną publicznością w spotkaniu z rywalem z wyższej półki. Sevilla, w barwach której występują obecnie Denis Suárez i Gerard Deulofeu wystawiła na próbę umiejętność odpowiedniego zareagowania Katalończyków na nie najlepsze wyniki ostatnich tygodni.
Pojedynek z Andaluzyjczykami został zaplanowany na godzinę 20:00, co z pewnością pozwoliło na to, aby na stadionie Barcelony ponownie pojawiło się mnóstwo jej kibiców. Jeżeli dodamy, iż pod koniec tygodnia w Katalonii doszło do wzrostu temperatur, to tym bardziej należało oczekiwać, że Barça będzie mogła liczyć w tym meczu na wsparcie dużej rzeszy swoich sympatyków.
Nadzieje związane z nowym projektem Luisa Enrique mają swoje bezpośrednie odzwierciedlenie w stadionowej frekwencji. W obecnym sezonie sympatycy Blaugrany zdecydowanie chętniej oglądają swoich ulubieńców na żywo, aniżeli w poprzednich dwóch kampaniach. Jak dotąd, na Camp Nou rozegrano sześć spotkań w ramach rozgrywek La Liga. Średnia widzów na mecz wynosi 74 363, co jest lepszym rezultatem niż podczas ostatnich dwóch sezonów. Ta liczba jest tym bardziej imponująca, jeżeli zauważymy, że poza Athletikiem, który występuje w Lidze Mistrzów oraz Sevillą, na Camp Nou witały zespoły o znacznie słabszej renomie, odpowiednio: Elche, Granada, Eibar oraz Celta.
W sezonie 2012/13, kiedy to na ławce trenerskiej Barcelony zasiadali wspólnie Tito Vilanova oraz Jordi Roura, a Barcelona wyrównała rekord największej ilości zdobytych punktów w lidze (100) oraz strzeliła najwięcej bramek w swojej historii (115), średnia frekwencja podczas ligowego meczu rozgrywanego na Camp Nou wynosiła 71 235 widzów. Wówczas Barça na własnym obiekcie zremisowała tylko w jednym meczu (2:2 przeciwko Realowi Madryt), pokonując pozostałych osiemnastu rywali. W następnym sezonie z Gerardo Martino w roli szkoleniowca, średnia frekwencja wzrosła o 1% i wyniosła 71 988 widzów. Z pewnością mecz ostatniej kolejki przeciwko Atlético (96 673) oraz Klasyk z dziesiątej kolejki (98 761) wyraźnie podbiły tę średnią, która była wyższa, aniżeli 68 864 widzów na spotkanie z sezonu 2008/09, czyli pierwszym roku Pepa Guardioli na ławce trenerskiej Barçy, kiedy to Katalończycy zdobyli triplete (Liga, Liga Mistrzów, Puchar Króla).
Spośród ostatnich sześciu sezonów, to w kampanii 2010/11 odnotowano najwyższą średnią frekwencję na spotkanie. Wówczas wyniosła ona bardzo wysokie 79 161 widzów. Wydaje się oczywiste, że to od gry prezentowanej przez podopiecznych Luisa Enrique będzie zależało, czy na Camp Nou będzie pojawiało się wielu kibiców, jednak w sytuacji, gdy do Katalonii nie przyjechały jeszcze takie drużyny jak Real Madryt, Atlético czy Valencia, należy się spodziewać, że obecna średnia (74 363) ulegnie zwiększeniu i zbliży się do najlepszych wyników z ostatnich sezonów.
Średnia frekwencja na spotkanie z ostatnich sezonów:
2008/09 : 68 864 widzów
2009/10 : 77 033 widzów
2010/11 : 79 161 widzów
2011/12: 75 069 widzów
2012/13 : 71 235 widzów
2013/14: 71 988 widzów
2014/15 : 74 363 widzów
Frekwencja na każdym ligowym spotkaniu obecnego sezonu:
Barça – Elche : 68 105
Barça – Athletic : 80 181
Barça – Granada : 72 596
Barça – Eibar : 75 546
Barça – Celta : 71 486
Barça – Sevilla : 78 283
Frekwencja na meczach Ligi Mistrzów w obecnym sezonie:
Barça – APOEL : 62 832
Barça – Ajax : 79 357
Komentarze (43)