Po znakomitym meczu z Sevillą, wygranym przez Barçę aż 5:1, dziennikarze Sportu tradycyjnie podsumowali spotkanie, używając kolorów sygnalizacji świetlnej.
CZERWONY: Sędzia Martínez Munuera. Choć postawa arbitra nie wpłynęła na wynik spotkania, w pierwszej połowie pozwolił on na zbyt dużą agresję ze strony zawodników Sevilli. Arbiter przymknął oko na wiele fauli kwalifikujących się na żółtą kartkę, nie wyrzucił również z boiska Coke, który za za przewinienie na Neymarze zasłużył na czerwoną kartkę. Na szczęście Barça nie wyglądała dziś na drużynę, której słaba postawa sędziego mogłaby przeszkodzić w odniesieniu zwycięstwa.
ŻÓŁTY: Nierówna gra w obronie. Na całe szczęście defensywy Blaugrany zawodnicy Sevilli mieli dziś kompletnie rozregulowane celowniki. Bramka dla ekipy z Andaluzji padła po znakomitej akcji Bacci, który ograł Piqué i Alvesa, po czym nabił Jordiego Albę, zaś ten zaliczył pechowego „samobója". Podopieczni Luisa Enrique zdecydowanie muszą popracować na zgraniem w defensywie.
ZIELONY: Leo Messi. Najlepszy piłkarz świata dokonał historycznego wyczynu, bijąc rekord Telmo Zarry jako najlepszego strzelca w historii La Liga. Hat-trick Argentyńczyka z pewnością zamknie usta niektórym krytykom, pokazując równocześnie, że nawet nie grając na swoim najwyższym poziomie, Messi pozostaje zawodnikiem wyjątkowym, spektakularnym.
Komentarze (90)