Po meczu z Barceloną na pytania dziennikarzy odpowiadał trener Espanyolu, Sergio González.
Rezultat
„Jest mi bardzo przykro z powodu takiego wyniku, po pierwsze ze względu na zawodników, po drugie przez wzgląd na kibiców. Kiedy przegrywasz 1:5, nie pozostaje ci wiele wymówek. W pierwszej połowie dorównywaliśmy Barcelonie, a nawet byliśmy od niej lepsi. Mieliśmy okazję, by strzelić drugą bramkę, a tymczasem tuż przed przerwą oni wyrównali. Po trzecim golu dla Barcelony było pozamiatane".
Wnioski
„W pierwszej połowie było mnóstwo pozytywów w naszej grze. Drużyna grała bardzo dobrze, broniła, grała skrzydłami, stwarzała okazje. Jeśli chodzi o drugą część, cóż, nie mam zbyt wiele do powiedzenia".
Klucz do wygranej
„Wszyscy znamy Messiego i wiemy, na co go stać. On będzie legendą futbolu i to wielki luksus mieć go w swojej drużynie".
Ustawienie na drugą połowę
„Jeśli wiedziałbym, co zrobiłem źle, nie robiłbym tego. W szatni porozmawialiśmy normalnie, powiedziałem chłopakom, żeby zapomnieli o straconym golu. Nie zasłużyliśmy na stratę tej bramki, przynajmniej w pierwszej połowie. Jutro będziemy naprawdę wkurzeni".
Colotto na ławce rezerwowych
„Barcelona gra szybko, zmienia pozycję, ma bardzo mobilnych graczy. Potrzebowałem kogoś szybszego".
Komentarze (27)