Dyrektor sportowy Barcelony Andoni Zubizarreta po niedzielnym meczu z Espanyolem skomentował sytuację Martína Montoi w drużynie. „Ciężko pracuje, aby być powołanym", powiedział Zubi.
„Bardzo zależy nam na Montoi, jest dla nas bardzo ważnym zawodnikiem. Ma wszystko. Pracuje jak najlepsi piłkarze, żeby być powołanym. Potem z tej grupy trener wybiera skład, ustawienie i w tym roku nie widzieliśmy go zbyt wiele razy", wyjaśnił.
Zubizarreta nie przywiązuje wagi do faktu, że Luis Suárez wciąż nie zdobył żadnego gola w rozgrywkach ligowych: „To nas nie martwi. Jego praca polega nie tylko na zdobywaniu bramek. Stwarza także miejsce dla Neymara czy Leo. A gole jeszcze zacznie strzelać".
Odnośnie Messiego dyrektor sportowy miał tylko słowa zachwytu: „Ile bramek i ile radości dał nam z każdej z nich. Wygląda na to, że nie ma ochoty przestać. Widać, że cieszy go gra i zaraża tym kolegów. Nie tylko strzela gole, ale także sprawia, że wszyscy grają. To wielkie szczęście dla futbolu i dla nas".
Zubi podkreślił także wagę tego, aby „zachować regularność, intensywność i rytm" w takich meczach jak ten z Espanyolem. „Spotkanie nas zaskoczyło, kiedy straciliśmy bramkę, ale myślę, że nie przestaliśmy grać w naszym stylu. Bramka Leo w ostatniej minucie bardzo nam pomogła, a początek drugiej połowy był decydujący", powiedział.
Zubizarreta skomentował kolejnego rywala Azulgrany w Lidze Mistrzów: „U Ibry nic mnie nie zaskoczy. Wiemy, że to dobry zawodnik. Lubi grać w ważnych meczach i się sprawdzać".
Komentarze (165)