Jak donosi Mundo Deportivo, przyszłość Martína Montoi definitywnie wyjaśni się do końca obecnego tygodnia. Agent zawodnika, Juan de Dios Carrasco, jutro lub najpóźniej pojutrze spotka się z Andonim Zubizarretą i ostatecznie przedstawi mu decyzję zawodnika o odejściu z Camp Nou w zimowym okienku transferowym.
Montoya nie może narzekać na brak ofert. Zawodnika Blaugrany chętnie widziałyby u siebie czołowe zespoły z ligi angielskiej, niemieckiej i włoskiej, w tym Juventus, który zdecydowany jest wykupić prawego obrońcę Barcelony, jeśli tylko Stephan Lichtsteiner nie przedłuży swojego kontraktu ze Starą Damą.
Główną intencją Montoi jest jak najszybsze odejście z Camp Nou, dlatego też nie ma on ścisłych preferencji co do swojego przyszłego pracodawcy i nie zamierza w żaden sposób utrudniać negocjacji. Zawodnik przede wszystkim chce regularnie grać i zdeterminowany jest rozpocząć nowy etap w swojej karierze już w styczniu.
Pod wodzą obecnego trenera Montoya nie może liczyć na grę, będąc trzecią, a czasem nawet czwartą opcją na swojej pozycji w drużynie. Luis Enrique nie pokłada w Hiszpanie żadnych nadziei, czego doskonałe potwierdzenie ma miejsce przed wieczornym spotkaniem z PSG. Mimo że Dani Alves za nadmiar żółtych kartek pozostaje zawieszony i nie może wystąpić, Montoya znowu nie znalazł się nawet na liście zawodników powołanych na dzisiejszy mecz. Zawodnik po raz kolejny dostał jasny sygnał od trenera, że jeśli chce grać, musi opuścić Camp Nou.
Barça wolałaby wypożyczyć Montoyę, jednak ten definitywnie chce odejść i nie zaakceptuje wypożyczenia, nawet na dłuższy okres. Jedyne, na co jest skłonny się zgodzić, to klauzula zapewniająca Barcelonie prawo do odkupienia go.
Komentarze (29)