Agent Martína Montoi, Juan de Dios Carrasco, wyjaśnił, że odejście piłkarza z Barcelony jest spowodowane jedynie kwestiami piłkarskimi. W programie „¿Què t'hi jugues?” w Cadena Ser reprezentant zawodnika wyjawił, iż „nie było żadnych nieporozumień ani przykrych słów”.
Montoya i Luis Enrique: „Kiedy zobaczyliśmy, że Montoya jest piątym prawym obrońcą w hierarchii, podjęliśmy tę decyzję. W presezonie Luis Enrique mówił, że będzie walczył o miejsce w składzie z Danim Alvesem. To kwestie sportowe. Nie było żadnego problemu, żadnego słowa, żadnego złego gestu… To kwestie profesjonalne, sportowe. Chodzi o system i schemat gry. Luis Enrique tak to widzi”.
Wypożyczenie czy transfer definitywny?: „Chcemy odejść z klubu na zasadzie transferu definitywnego. Na wypożyczenie nie pójdziemy. Albo transfer, albo nic”.
Juventus: „To nieprawda, że spotkaliśmy się z Juventusem”.
Martín Montoya: „On jest profesjonalistą i daje z siebie 100% na każdym treningu. W aspekcie psychicznym radzi sobie z tą sytuacją, jak może. Akceptuje ją, ale się z tym nie zgadza”.
Komentarze (105)