Ángel Lafita, zawodnik Getafe, po meczu przeciwko Barcelonie przyznał, że nie rozumie, dlaczego sędzia zakończył spotkanie, kiedy Álvaro Vázquez był w dogodnej sytuacji do pokonania Claudio Bravo.
- Nie rozumiem sposobu zakończenia meczu, ale nie lubię wtrącać się w nieswoje sprawy. Sędzia tak zrobił i już. Dziś wydarzyło się to, czego się spodziewaliśmy. Wiedzieliśmy, że mecz będzie tak wyglądał. Musieliśmy grać blisko siebie i nie zostawiać wolnych przestrzeni – powiedział.
- W defensywie zagraliśmy na dziesiątkę. W ataku zabrakło nam odrobiny szczęścia. Nie można nam niczego zarzucić, ten punkt jest bardzo cenny – dodał.
- Bardziej wolę grać w drugiej linii, ale okoliczności sprawiają, że czasem muszę wcielić się w rolę fałszywej dziewiątki, choć nią nie jestem. Co do mojej sytuacji, miałem zamiar posłać piłkę na długi słupek. Widziałem, jak Bravo dotyka piłkę palcami. To świetny bramkarz i nie bez przyczyny gra w Barcelonie – zakończył.
Komentarze (80)