Pomimo braków kadrowych zawodnicy Xaviego Pascuala w dobrym stylu przerwali serię dwóch porażek z rzędu.
FC Barcelona powróciła na zwycięską drogę po dwóch kolejnych porażkach i zrobiła to w najlepszy możliwy sposób, odzyskując dobre odczucia w grze, które miała w trakcie sezonu. Zawodnicy Xaviego Pascuala, pomimo braków kadrowych, pokonali CAI Zaragoza, rywala, który zakwalifikował się do grona 32 najlepszych drużyn rozgrywek Eurocup.
Dobry start
Obie drużyny rozpoczęły pierwszą kwartę z różnym skutkiem. Barça skutecznie grała zarówno w obronie, jak i w ataku, natomiast goście w ataku grali nierówno. Dzięki temu gospodarze szybko uzyskali dobrą przewagę (13:5 po 5 minutach) w pierwszej kwarcie, w której oba zespoły popełniły tylko trzy faule (dwa Barçy i jeden CAI).
Wynik sprzyjał dominacji Blaugrany, która dyktowała tempo gry i zakończyła pierwszą kwartę z bezpiecznym prowadzeniem. Drugą kwartę Katalończycy rozpoczęli jeszcze bardziej intensywnie. W drużynie Xaviego Pascuala wyróżniał się młody Mario Hezonja (14 punktów).
Chorwat prezentował najlepsze zagrania ze swojego repertuaru. Buzzer-beater tuż przed przerwą, spektakularny Alley-oop czy dunk w kontrze. Lepsza gra w obronie i wejście Hezonji pod koniec drugiej kwarty pozwoliło osiągnąć Barcelonie 13 punktów przewagi przed przerwą, 47:34.
Dominacja Barçy
Po serialu punktowym gości 10:0 Katalończycy, którzy wyszli na trzecią kwartę z mniejszą intensywnością, musieli zareagować. Drużyna Xaviego Pascuala w 27. minucie wygrywała już tylko 58:51, ale wejście Tomasa Satoransky’ego pozwoliło uzyskać jej większe prowadzenie. W ciągu trzech minut Barcelona osiągnęła 14 punktów przewagi (69:55).
W ostatniej kwarcie Barça kierowana przez Pleissa, który zdobył 15 punktów, cieszyła się grą na parkiecie. Rywal był wyczerpany wysiłkiem włożonym w mecz i został całkowicie zdominowany przez drużynę Xaviego Pascuala, która nie przegapiła możliwości odzyskania dobrych odczuć po poprzednich dwóch kolejnych porażkach.
Maciej Lampe przebywał na parkiecie przez ponad 21 minut i w tym czasie zdobył 8 punktów, dodając do tego 4 zbiórki.
90 - FC Barcelona (23+24+19+21): Huertas (14 p., 7 as.), Hezonja (14 p., 5 zb., 4 as.), Thomas (8 p., 5 zb., 5 as.), Lampe (8 p., 4 zb.), Pleiss (15 p., 11 zb., 2 bl.) -pierwsza piątka- Tomić (4), Doellman (12), Satoransky (12), Nachbar (3), Hakanson (-), Vila (-) i Peno (-).
67 - CAI Zaragoza (16+18+21+12): Llompart (6), Goulding (5), Tomàs (8), Landry (-), Katić (10) -pierwsza piątka- Jelovac (15), Norel (4), Robinson (9), Sastre (3), Lisch (5) i Fontet (2).
Komentarze (3)