Iniesta: Nie wyobrażamy sobie kolejnego roku bez tytułów

Makaj

31 grudnia 2014, 20:00

Marca

60 komentarzy

Podczas wydarzenia promującego noże kuchenne firmy Arcos Andrés Iniesta gotował wspólnie ze słynn kucharzem Davidem Muñozem. Przy tej okazji pomocnik Barcelony odpowiedział na kilka pytań.

Jaki tytuł chciałby pan zaserwować na swoim talerzu?
Każdy. To nasz cel na przyszły rok.

W 2015 roku wymagania będą jeszcze większe…
Zgadza się, jednak jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że sporo się od nas wymaga. Poza tym w tym roku nie wygraliśmy niczego, więc teraz wyzwanie jest jeszcze większe. Musimy polegać na sobie nawzajem.

Jak oceniasz kończący się rok?
Nie jest łatwo dokonać obiektywnej oceny, kiedy nie osiągnąłeś wyznaczonego wcześniej celu. Nie zawsze jednak wszystko idzie tak, jakbyś sobie tego życzył. Chcemy odzyskać dobre samopoczucie i wygrać trofea, po które nie udało nam się sięgnąć w tym roku. Mamy wszystko, by tego dokonać.

Kto jest najgroźniejszym rywalem?
Atlético to aktualny mistrz, a my musimy walczyć o odzyskanie tytułu, który zdobywaliśmy w ostatnich latach. Mistrzostwo w wykonaniu Atléti to nie dzieło przypadku. My jednak będziemy walczyć do końca.

Do drużyny dołączył dodatkowo Fernando Torres…
Dla niego to również świetna wiadomość, ponieważ wraca do klubu, w którym wszystko się zaczęło. Cieszę się z takiego obrotu spraw, bo Fernando to świetny kumpel.

Real jest tak silną drużyną, na jaką wygląda?
W tym roku wygrał kilka tytułów i oczywiście stanowi dla nas konkurencję. Wszystkie drużyny przeżywają wzloty i upadki. Uważam, że jeżeli chodzi o nas, notujemy tendencję wzrostową. Wciąż pozostają jednak rzeczy, które należy poprawić.

Kolejny rok bez trofeów byłby katastrofą?
Nie wyobrażamy sobie kolejnego roku bez tytułów. Nasza drużyna ma wystarczającą jakość, by odnosić sukcesy. Musimy wierzyć w to, co robimy.

Decyzja TAS-u na pewno nie pomoże Barcelonie…
Nie chcę wnikać w aspekty prawne, ale dla mnie – chłopaka, który spędził kilka lat w La Masíi, to wyjątkowa szansa dla młodych ludzi. Tam rozwijasz się nie tylko jako piłkarz, ale również jako człowiek.

Jak klub poradzi sobie bez transferów?
To, że nie możemy dokonywać transferów, jest dla nas handicapem, ale mimo to wciąż możemy wygrywać.

Jak ocenisz zmiany w bramce Barcelony?
Víctor był i jest dla mnie wyjątkowym zawodnikiem, ale po jego odejściu pozycja bramkarza w klubie jest nadal mocno obsadzona. Na końcu i tak liczą się wyniki, które kończą pewne dyskusje.

Można oczekiwać czegoś więcej od ataku?
Nasz trójząb jest najlepszy na świecie. Nie można powiedzieć żadnej negatywnej rzeczy odnośnie Leo, Neya i Luisa.

Zakończymy oryginalnym pytaniem: Złota Piłka.
Dla mnie jedynym kandydatem jest Leo Messi. Każdy ma jednak swoje zdanie i w sposób wolny może je wyrazić. Złota Piłka nie odnosi się do zdobytych tytułów, ale jest nagrodą przyznawaną poprzez głosowanie różnych osób, którzy wierzą w to, że ich kandydat zasługuje na triumf, bo jest najlepszy. Dla mnie numerem jeden jest Leo, dzisiaj i na wieki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze