Barça Luisa Enrique strzela również głową i z dystansu

Daniel Olbryś

18 stycznia 2015, 18:35

Mundo Deportivo

30 komentarzy

W 28 spotkaniach tego sezonu (18 ligowych, 6 w Lidze Mistrzów i 4 Copa del Rey) Barça zdobyła już 80 bramek, co idzie w parze z osiągnięciami z minionych rozgrywek: 81 trafień w sezonie 2013/14, 80 w 2012/13 i 82 w 2011/12. Jedyną znaczącą różnicę stanowi fakt, iż podopieczni Luisa Enrique strzelają więcej goli po uderzeniach głową i strzałach z dystansu.

Gol głową Adriano w rewanżowym meczu Copa del Rey z Elche był dziesiątym takim trafieniem w tym sezonie. Ofiarami gry Barçy w powietrzu padły: w lidze Granada (dwukrotnie) i Sevilla (dwukrotnie), Espanyol i Córdoba, Ajax i APOEL Nikozja w Lidze Mistrzów oraz Elche i Huesca w Pucharze Króla.

To dość ciekawa statystyka jak na jedną z ekip o najniższej średniej wzrostu w Europie. Bramki głową zdobywali Piqué (3), Messi (2), Rakitić (2), Neymar, Pedro i Adriano. Trzeba jednak zaznaczyć, że przybycie wysokich zawodników, takich jak Bravo, Mathieu czy Rakitić znacząco wpłynęło na poprawę jakości gry Barçy w powietrzu.

To jednak nie jedyny element gry zespołu, któy uległ poprawie. Drogę do siatki coraz częściej znajdują również uderzenia zawodników Barçy z dystansu, czy to z gry, czy ze stojącej piłki. Do tej pory działo się tak aż 11 razy: 5 w lidze (dwa przeciwko Sevilli, po jednym przeciwko Realowi, Levante i Espanyolowi), 5 w Pucharze (trzy przeciwko Huesce, dwa przeciwko Elche) i jeden raz przeciwko PSG w Champions League.

Bramki z dystansu podzieliła między siebie nieco mniejsza grupka zawodników: trzy trafienia zaliczył Neymar, kolejne trzy Messi, dwa Rakitić, zaś po jednym Iniesta, Rafinha i Mathieu. Francuz zdobył przepiękną bramkę z rzutu wolnego kilka dni temu w Elche. Dobrą skuteczność strzałów ze stojącej piłki utrzymują również Messi i Rakitić.

W uderzeniach z dalszej odległości przodują Rakitić i Neymar. Ten pierwszy już w Sevilli wsławił się celnymi, mocnymi strzałami zza pola karnego, choć jak do tej pory w barwach Blaugrany w ten sposób wyróżnił się tylko raz, w wyjazdowym spotkaniu z Levante. Z kolei Neymar po średnio udanym premierowym sezonie w Barçy zyskał potrzebną pewność i coraz śmielej próbuje strzałów z dalszej odległości. Najlepszymi tego przykładami były gole przeciwko Realowi i Elche po dryblingach w poprzek boiska, które budzą postrach wśród obrońców przeciwnika. Czy dziś przeciwko Deportivo ponownie zabłyśnie? Żaden culé nie miałby nic przeciwko temu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze