Trio Messi-Luis Suárez-Neymar ma przed sobą nowe wyzwanie na stadionie Riazor. W dwóch ostatnich meczach rozegranych na Camp Nou przeciwko Atlético w Lidze i przeciwko Elche w Pucharze Króla, udało się zdobyć gola całej trójce.
Wyzwaniem jest uczynić to po raz trzeci z rzędu, jako że sztuka ta udawała się już wcześniej. Był to decydujący mecz w Lidze Mistrzów przeciwko PSG, także na boisku Azulgrany.
Wraz z upływem czasu trójka zawodników jest coraz bardziej zgrana. Odkąd Luis Suárez wrócił wreszcie do gry, 25 października w meczu przeciwko Realowi Madryt, ich wkład w wyniki drużyny jest bezdyskusyjny. W czternastu meczach, w których wystąpili od tego czasu razem, w dwójkę lub w pojedynkę, zdobyli gole w dziesięciu (Real Madryt, Ajax, Almería, Sevilla, APOEL, Espanyol, París SG, Córdoba, Elche w Pucharze Króla, Atlético), a czyste konto zachowali w czterech (Celta, Valencia, Getafe i Real Sociedad).
W sumie strzelili razem czterdzieści siedem goli z osiemdziesięciu, które zdobyła Barça w dwudziestu ośmiu oficjalnych meczach sezonu, co daje 58,75%. W Lidze zdobyli trzydzieści z czterdziestu czterech, co daje 68,18%. Brakuje im jednego "hat trick" do pięćdziesięciu goli. Messi zdobył do tej pory dwadzieścia pięć, Neymar siedemnaście, a Luis Suárez pięć.
Ich obecność jest prawie zawsze gwarantem gola. W osiemnastu kolejkach zdobyli gola w dwunastu. Messi jest tu liderem z dziewięcioma meczami, zaraz za nim Neymar z ośmioma i Luis Suárez z dwoma.
Dzisiaj wystąpi cała trójka. Zawodnicy odpoczęli podczas ostatniego meczu w Pucharze Króla i teraz kolej na nich. W trójkę poprowadzą Barçę Lucho.
Komentarze (55)