Były zawodnik Realu Zaragoza i Logroñés, Urugwajczyk Rubén Sosa w wypowiedzi dla Cope Esports ocenił bieżącą sytuację swojego rodaka, Luisa Suáreza w Barçy oraz krótko skomentował wczorajszy pojedynek Blaugrany z Atlético Madryt.
„Luis to zawodnik, który w każdym klubie w jakim do tej pory występował był gwiazdą, główną postacią. Tymczasem teraz u jego boku gra dwóch wielkich piłkarzy. Gra bardziej pod nich niż pod siebie. Za każdym razem, gdy przejmuje piłkę, jest zależny od nich. Kiedy jest ich trzech, na boisku zaczyna brakować miejsca", zauważył Sosa. Zaapelował jednak do culés o cierpliwość: „Suárez nie jest zawodnikiem typowo technicznym, ale zawsze daje z siebie wszystko. Wydaje mi się, że musi znacznie mniej spoglądać na Messiego i Neymara. Powinien grać bliżej pola karnego, ponieważ nie ma tej szybkości, tymczasem często widzimy go nawet broniącego przy rzutach rożnych", dodał Urugwajczyk.
Były reprezentant Charrúas wysłał również wyrazy wsparcia dla Suáreza, doradzając mu cierpliwość, gdyż gole nadejdą z czasem: „Kiedy napastnik nie może zdobyć bramki, robi się nerwowy. On jest jedną z tych osób, której zawsze zależy na trafieniu do siatki. Musi się nieco uspokoić, ten niepokój zaczyna go powoli zjadać".
Komentując pojedynek Blaugrany z Atléti w Copa del Rey, Sosa pozytywnie wyróżnił grę swoich rodaków w ekipie Diego Simeone: „Był to mecz z małą ilością bramek, niczym finał. Godín rozegrał wspaniałe spotkanie. Rządził defensywą, wszystkimi kolegami, arbitrem... Atlético ma dobry zespół i rozegrało dobre spotkanie. Gimenez to wieża, biega coraz więcej, zyskał sporo doświadczenia", zakończył były zawodnik Realu Zaragoza.
Komentarze (151)