Simeone: Dla mnie mecz skończył się w pierwszej połowie

Makaj

29 stycznia 2015, 09:35

AS

178 komentarzy

Na pomeczowej konferencji prasowej Diego Simeone przyznał, że osłabione w drugiej części spotkania Atlético nie było w stanie rywalizować z Barceloną. Zapytany o postawę arbitra, Cholo nie chciał komentować poczynań Gila Manzano.

Ocena postawy zespołu w Pucharze Króla
"To szanowane przez nas rozgrywki. Wyeliminowanie L'Hospitalet i Realu był ważne. Później los skojarzył nas z Barceloną. W drugiej połowie graliśmy tak, jak widzieliście".

Dlaczego Atlético nie rzuciło się do ataku?
"To było spowodowane moją decyzją. Myślałem, że tak będzie lepiej dla drużyny.  W drugiej połowie nie mieliśmy aspiracji do zdobycia bramki. To ja jestem trenerem i decyduje o tym, co jest najlepsze dla ekipy".

Jaki problemy zawodnicy Atlético mają z Neymarem?
"Żaden".

Czy nie żałuje zachowania niektórych zawodników?
"Jestem dumny z moich piłkarzy. Pierwsza połowa była niesamowita. Pokazaliśmy charakter. Trudno było rywalizować z grającą z kontry Barceloną, która robiła to bardzo dobrze".

Co się stało w tunelu?
"Gabi powiedział sędziemu, że powinien być karny i czerwona kartka. Powtórzył mu to kilkakrotnie, a arbiter zdecydował się na pokazanie czerwonej kartki".

W czym Barcelona jest lepsza niż rok temu?
"Gra znacznie intensywniej. Dodatkowo są mocniejsi kadrowo poprzez przyjście Suáreza, Bravo czy ter Stegena. Są w świetnej formie".

Jak ocenia postawę sędziego?
"Szczerze doceniam postawę mojego zespołu. W minionym sezonie zdobyliśmy mistrzostwo na stadionie Barcelony i to największy sukces, jaki mogli osiągnąć moi piłkarze".

Gdyby Gabi nie został wykluczony, Atlético zostałoby w grze?
"Tak. Dla mnie mecz skończył się w pierwszej połowie".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (178)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze