FC Barcelona opublikowała wczoraj drugi komunikat, w którym szerzej skomentowała kwestie dotyczące zeznań Josepa Marii Bartomeu w sprawie rzekomego przestępstwa podatkowego przy transferze Neymara.
Zeznania prezydenta FC Barcelony Josepa Marii Bartomeu przed Sądem Najwyższym przeciągnęły się do trzech godzin. Prezydent odpowiedział na pytania sędziego, prokuratora, adwokata Państwa oraz adwokata Klubu i swojego obrońcy. Adwokat byłego prezydenta Sandro Rosella nie zadawał pytań.
Josep Maria Bartomeu wyjaśnił sędziemu Ruzowi, że przy transferze zawodnika Neymara Jr. Sandro Rosell, w związku z lepszą znajomością brazylijskiego rynku piłkarskiego, prowadził w imieniu Klubu negocjacje z ojcem zawodnika. Prezydent Bartomeu – ówczesny wiceprezydent ds. sportowych – zeznał, że nie interweniował w negocjacjach z ojcem piłkarza. Jednocześnie wyszczególnił, że po zakończeniu rozmów otrzymał kontrakty przygotowane przez Klub i je podpisał, nie zauważając żadnych obszarów ryzyka podatkowego.
Według zeznań Josepa Marii Bartomeu zarówno on, jak i Sandro Rosell w swoim czasie dali polecenie odprowadzenia podatku od transferu zgodnie z opinią doradców podatkowych Klubu.
Z powodu wszczęcia procesu przez Sąd Najwyższy prezydent Bartomeu poprosił, by z największą ostrożnością i bez podejmowania ryzyka przeanalizować zbiór kontraktów transferowych. Na podstawie tego badania w lutym 2014 roku uregulowano podatki.
Na dzień dzisiejszy sumy wpłacone przez FC Barcelonę do Urzędu Skarbowego przekraczają to, co wymagane jest według jakiejkolwiek interpretacji podatkowej.
Klub wierzy i ma nadzieję, że te zeznania przyczynią się do ujawnienia prawidłowości postępowania instytucji w tej sprawie.
Komentarze (13)