Tradycyjnie już za pomocą kolorów sygnalizacji świetlnej dziennikarze Sportu podsumowali mecz Barçy z Málagą. Co zawiodło, a co mogło się podobać? Zapraszamy do lektury i dyskusji w komentarzach.
CZERWONY: Senna Barça. Drużyna Luisa Enrique nie potrafiła odpowiedzieć na trafienie Málagi w pierwszych minutach meczu. Pasywna gra w defensywie uwidaczniała się z każdym kontratakiem gości z Andaluzji. Ponadto Claudio Bravo nie był tym razem bezrobotny, gdyż wiele akcji Málagi kończyło się celnymi uderzeniami. Choć chęci na wyrównanie stanu rywalizacji nie zabrakło, Barça ostatecznie spoczęła na laurach i przegrała drugi mecz na Camp Nou w tym sezonie.
ŻÓŁTY: Brak reakcji Luisa Enrique. Asturyjczyk nie zareagował w porę na przebieg boiskowych wydarzeń. Źle dobrany na to spotkanie skład oznaczał brak aktywności w środku pola i rozerwanie zespołu na dwie części: linię ataku i obrony. Od pierwszych minut drugiej połowy Blaugrana rzuciła się do szaleńczych, lecz mało przemyślanych i niezorganizowanych ataków, w dodatku wprowadzenie na plac gry Mascherano i Rakiticia nastąpiło zdecydowanie zbyt późno.
ZIELONY: Odważna Málaga. Podopieczni Javiego Gracii wysunęli się na prowadzenie po trafieniu Juanmiego w pierwszych minutach spotkania, jednak trzy punkty wywiezione z Camp Nou zawdzięczają przede wszystkim swojej konsekwencji w grze. Młodzi piłkarze nie bali się utrzymać przy piłce w ataku i uważnie bronić dostępu do własnej bramki. Każdy kontratak Málagi oznaczał zagrożenie dla Barçy i mało brakowało, by ekipa z La Rosaleda wygrała wyżej niż tylko 1:0. Za całokształt wykonanej pracy piłkarzy z Andaluzji spotkała zasłużona nagroda.
Komentarze (162)