Xavi i Iniesta tworzyli razem z Sergio Busquetsem najlepszą linię pomocy w historii Barçy. Od czasów Pep Guardioli, przez Tito Vilanovę, po Gerardo Martino ci dwaj zawodnicy stanowili integralną część systemu gry Dumy Katalonii, jednak wraz z przyjściem na ławkę trenerską Luisa Enrique wiele się zmieniło.
Od momentu porażki na Anoeta 4 stycznia Xavi i Iniesta są niezbędni dla Luisa Enrique, jednak nie grają razem. W 14 meczach od tamtej chwili (8 w lidze, 5 w Pucharze Króla i 1 w Lidze Mistrzów) występowali wspólnie na murawie przez zaledwie 11 minut na 1260 możliwych. Było to w pierwszym spotkaniu 1/4 finału Copa del Rey z Atlético Madryt.
Za kadencji Luisa Enrique Barça gra bardziej wertykalnie niż wcześniej, dlatego też asturyjski szkoleniowiec łączy w środku pola jednego z zawodników regulujących posiadanie piłki, z graczem o profilu pasującym do futbolu wertykalnego, jak Rafinha czy Rakitić. W związku z tym Chorwat jest pomocnikiem Barçy z największą liczbą rozegranych minut w 2015 roku (780), nie licząc Mascherano (1049) i Busquetsa (892), którzy grają bardziej wycofani.
Co ciekawe, były tylko dwa mecze, w których nie zagrał ani Xavi, ani Iniesta – chodzi o spotkania 1/8 finału Pucharu Króla przeciwko Elche.
Komentarze (85)