Na Camp Nou dojdzie dzisiaj do pojedynku z serii tych, które elektryzują całą piłkarską Europę. Barça podejmie zespół mistrza Anglii Manchester City, dlatego z tej okazji kataloński klub przygotował dla swoich kibiców ponad 90 tysięcy flag, które mają być ważnym elementem dopingu podczas starcia z The Citizens.
Korzystny rezultat w pierwszej odsłonie dwumeczu (2:1) daje podopiecznym Luisa Enrique znaczącą przewagę nad rywalem, który będzie musiał mocno zaryzykować, aby odwrócić losy rywalizacji. Wbrew temu, co sądzi wielu kibiców, Barça jeszcze nie awansowała do kolejnej rundy, z czego doskonale sprawę zdaje sobie asturyjski szkoleniowiec. Lucho poprosił wczoraj wszystkich kibiców o bezwarunkowe wsparcie, które będzie niezwykle potrzebne jego zawodnikom.
Naprzeciw temu apelowi wyszły władze FC Barcelony, które dzisiaj rano rozpoczęły umieszczanie na trybunach stadionu klubowych flag. Ponad 90 tysięcy powiewających flag ma zagrzać i dodać wsparcia piłkarzom Barçy, stojącym przed możliwością osiągnięcia niezwykłego czynu – zakwalifikowania się po raz ósmy z rzędu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Miejmy nadzieję, że oprócz powiewających flag usłyszymy głośny doping, a atmosfera będzie całkowicie odmienna niż podczas ligowych „pikników”. Ta drużyna zasługuje na jak najlepsze wsparcie. Niech katalońscy kibice udowodnią dzisiaj, że sztuka prawdziwego dopingowania swojego zespołu nie jest im obca.
Komentarze (49)