Z przebiegu całego dość dziwnego procesu przedłużenia kontraktu pomiędzy FC Barceloną a Danim Alvesem można wywnioskować, że Brazylijczyk posiada wręcz anielską cierpliwość. Nic nie może trwać jednak w nieskończoność, dlatego popularny Diabeł Tasmański chce poznać stanowisko klubu odnośnie jego osoby do zakończenia obecnego tygodnia.
Obecna umowa Alvesa z Barçą wygasa wraz z końcem czerwca. Oznacza to, że już od 1 stycznia bieżącego roku Dani może spokojnie negocjować z innymi klubami, co czyni w jego imieniu Dinorah Santana, była żona i obecna reprezentantka zawodnika. Dinorah poszukuje odpowiednich alternatyw, tak aby w przypadku fiaska rozmów z Barçą, Alves nie pozostał bez zespołu.
Z kolei Dani wciąż nie przestaje dawać wyraźnych sygnałów chęci podpisania nowej umowy z katalońskim klubem. Prawy obrońca oczekuje na ofertę Barçy do końca Wielkiego Tygodnia. Jego wolą jest pozostanie na Camp Nou, jednak jeżeli obie strony nie będą w stanie dojść do porozumienia lub Katalończycy zdecydują się nie przedłużać obowiązującej umowy z Brazylijczykiem, wówczas ten rozpocznie poważne rozmowy i negocjacje z klubami, które wykazują spore zainteresowanie jego usługami. Tych z pewnością nie brakuje, a Alves będzie mógł znaleźć zatrudnienie w najsilniejszych ligach świata: Premier League, Ligue 1 czy Serie A.
Choć obecnie Dani jest już zawodnikiem zdecydowanie słabszym niż jeszcze przed kilkoma sezonami, to nikt nie może powiedzieć, że prawy obrońca Barçy nie posiada już odpowiednich umiejętności, jakie są w stanie zapewnić mu miejsce w składzie zespołu, który będzie walczył o najwyższe europejskie cele. Jeśli Barça nie podpisze nowego kontraktu z Brazylijczykiem, wtedy klub, który wybierze Alves, zrobi naprawdę złoty interes. Pozyskanie za darmo zawodnika o takim doświadczeniu, umiejętnościach i wciąż dużym głodzie gry? Na taką wizję zapatruje się co najmniej kilka największych europejskich klubów.
A jakie jest Wasze zdanie na temat kontraktu Daniego Alvesa z klubem? Uważacie, że w obliczu sankcji FIFA Barcelona nie powinna pozwolić na odejście swojego podstawowego prawego obrońcy, czy wręcz przeciwnie, uważacie, że czas Diabła Tasmańskiego na Camp Nou dobiegł już końca? Zachęcamy do udziału w głosowaniu.
Komentarze (521)