Ariedo Braida, członek Komisji Technicznej FC Barcelony, nie ustaje w poszukiwaniu wzmocnień dla katalońskiego klubu. Były dyrektor generalny AC Milanu skupia się głównie na lidze włoskiej, z której stara się pozyskać m.in. Paula Pogbę. Zawodnik Juventusu to jednak nie jedyny piłkarz, który przykuwa uwagę dyrekcji sportowej Barçy.
Jak donosi Mundo Deportivo, w ostatnich dniach klubowy skaut Pep Boada obserwował zawodnika Lazio Felipe Andersona. 22-letni brazylijski mediapunta w przeszłości występował razem z Neymarem w Santosie. W ostatnim czasie pracownik Barcelony przypatrywał się jego grze w reprezentacji Brazylii U-23. Anderson spędził na boisku 90 minut w wygranym 4:1 meczu z Paragwajem oraz wszedł na końcówkę bezbramkowo zremisowanego spotkania z Meksykiem.
21 marca Lazio poinformowało o przedłużeniu kontraktu z Felipe Andersonem do 2020 roku. Decyzję o podpisaniu długoterminowej umowie podjęto w związku ze świetnymi występami Brazylijczyka w obecnym sezonie. Zdobył on jak dotąd 11 bramek – 9 w Serie A, jedną w Pucharze Włoch i jedną w Lidze Europy.
Kovacić – chorwacki Iniesta
Innym piłkarzem z ligi włoskiej, który przykuwa uwagę Braidy, jest Mateo Kovacić z Interu. To ofensywny pomocnik obdarzony ponadprzeciętną techniką, świetnym zwodem, szybkością i wizją gry. Jego kolega z drużyny Juan Jesús nazywa go „chorwackim Iniestą”. W tym sezonie Kovacić podtrzymał wysoki poziom gry z poprzedniego roku, zwiększając jednocześnie swoją skuteczność – zdobył już pięć bramek w Serie A. 6 maja skończy 21 lat, ale już teraz jest regularnie powoływany do reprezentacji Chorwacji.
Poza wymienioną dwójką, według informacji Mundo Deportivo, Barça obserwuje także argentyńskiego napastnika Paulo Dybalę z Palermo, który miałby być następcą Pedro, 25-letniego prawego obrońcę Matteo Darmiana z Torino oraz bośniackiego pomocnika Miralema Pjanicia, występującego aktualnie w Romie.
Komentarze (214)