Indywidualne błędy zadecydowały o utracie dwóch punktów

Majerr

11 kwietnia 2015, 22:10

86 komentarzy

Dzisiejszy remis z Sevillą 2:2 może mieć niezwykle gorzki smak dla wszystkich sympatyków Blaugrany, która prowadziła w tym spotkaniu już 2:0. Indywidualne błędy zadecydowały jednak o utracie dwóch niezwykle ważnych punktów.

Przez pierwsze 35 minut FC Barcelona nie pozwalała gospodarzom kompletnie na nic. Messi i spółka dzielili i rządzili na boisku. Najpierw piękna bramka Argentyńczyka, a potem trafienie Neymara z rzutu wolnego potwierdzały znaczną przewagę gości.

W 38. minucie swojego szczęścia strzałem zza pola karnego spróbował Ever Banega. Rezultat? Błąd Claudio Bravo i gol kontaktowy dla Sevilli. Powiedzmy sobie szczerze, że bramkarz tej klasy nie może pozwolić sobie na przepuszczenie takiego uderzenia. Druga sprawa to pytanie, dlaczego żaden z piłkarzy Barçy nie wywarł presji na Banedze.

Po zmianie stron Barça kompletnie nie kontrolowała meczu, a w 84. minucie fatalnie pomylił się Piqué, który podał wprost do José Antonio Reyesa. Hiszpan natychmiastowo zagrał piłkę do Vidala, który wyłożył ją do pustej bramki Francuzowi Kevinowi Gameiro.

Po raz kolejny przekonaliśmy się, że w momencie, gdy mecz toczy się na bardzo wysokim poziomie, o jego rezultacie decydują detale, indywidualne błędy i zagrania poszczególnych zawodników. Dzisiaj niestety pomylili się Bravo oraz Piqué, ale zawiódł cały kolektyw, który mając przeciwnika całkowicie zdominowanego, pozwolił mu zerwać się ze smyczy. Może zabrakło koncentracji? Być może po prostu to rywal otrząsnął się po słabym początku i zaczął pokazywać swoje ostre pazury? Koniec końców po dzisiejszym remisie pozostanie niesmak, lecz musimy się zgodzić, że Katalończycy na zwycięstwo absolutnie nie zasłużyli.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (86)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze