Po zremisowanym 2:2 meczu z Sevillą Sergio Busquets zaapelował o spokój i podkreślił, że zespół musi myśleć o każdym kolejnym spotkaniu, aby do końca utrzymać przewagę nad Realem Madryt, która obecnie wynosi dwa punkty.
Malejąca przewaga: „Dobre jest to, że pozostało jedno spotkanie mniej. Będziemy iść mecz po meczu, chociaż przed nami pojedynki na trudnych stadionach”.
Mecz z Sevillą: „Byliśmy lepsi, jednak w drugiej połowie rywale bardziej przycisnęli i mecz stał się bardziej wyrównany. Czy to sprawiedliwe, czy nie, jest jak jest”.
Remis w końcówce: „To boli, ponieważ jesteśmy liderami i mieliśmy w garści trzy punkty, dzięki którym utrzymalibyśmy dobrą dynamikę. Naszym przeciwnikiem była jednak Sevilla, która od roku nie przegrała u siebie, a ponadto zdobyła tytuły”.
Gerard Piqué: „No nie jest jego błąd. To błąd całej drużyny. Nie trzeba wskazywać na nikogo ani o tym rozmyślać. Musimy iść dalej”.
Błędy: „Chcieliśmy uzyskać kontrolę, gdy prowadziliśmy, lecz przeciwnicy też grają i byli bardziej zgrani i intensywni. Przez jedną kontrę spotkanie wymknęło nam się z rąk”.
Komentarze (43)