Kapitan FC Barcelony osiągnął magiczną liczbę 600 meczów dzięki występowi w Madrycie przeciwko Realowi.
23 listopada 1997 roku Juan Carlos Navarro zaliczył swój oficjalny debiut w pierwszej drużynie FC Barcelony w Palau Blaugrana. Siedemnaście sezonów później zawodnik z Sant Feliu de Llobregat rozegrał swój mecz numer 600 w Lidze Endesa. Okrągłą i magiczną liczbę spotkań osiągnął w niedzielę w starciu z Realem Madryt w Palacio de Deportes.
W wywiadzie dla ACB obrońca powiedział, że „rozegranie 600 meczów to bardzo dobra wiadomość dla mnie, ale mam nadzieję, że będzie ich o wiele więcej". Navarro mówił, że nie wie, czy osiągnie 1000 spotkań, ale oczywiste jest to, że „nie będzie to mój ostatni sezon, bo czuję się o wiele lepiej i wierzę, że wszystko będzie działać dobrze”.
17 lat od debiutu
17 lat temu trener Barçy Joan Montes dał zadebiutować Navarro w pierwszej drużynie w meczu przeciwko Covirán Granada, a zawodnik odpowiedział 10 punktami w ciągu 11 minut gry. „Dla mnie to był spektakularny debiut. Na koniec każdy znał moje nazwisko, co było bardzo ważne. Grałem w czwartej kwarcie i wszystko poszło świetnie", wspomina Navarro.
Kapitan naznaczył epokę FC Barcelony, a w wieku 34 lat jest już historią sekcji. Zawodnik z Sant Feliu bronił barw Barcelony przez siedemnaście sezonów (z wyjątkiem kampanii 2007/08, kiedy grał w NBA w Memphis Grizzlies) i zdobył szacunek oraz uznanie wszystkich fanów.
Obecnie jest on najlepszym strzelcem w historii FC Barcelony. Jego statystyki w Lidze Endesa również są fantastyczne. Z 7702 punktami zajmuje szóste miejsce w historycznej klasyfikacji strzelców, jest także drugi pod względem trójek (1074). Ponadto jest na dziesiątym miejscu wśród najlepszych asystentów w historii ACB (1479 asyst).
Najlepszy mecz
Juan Carlos Navarro swój mecz numer 600 rozegrał przeciwko Realowi Madryt. Najlepsze spotkanie w jego wykonaniu miało miejsce właśnie przeciwko Realowi w sezonie 2012/13, kiedy zdobył 33 punkty: „Istnieje wiele meczów, które pamiętam, ale najbardziej wyjątkowy graliśmy na koniec 2012 roku, kiedy podejmowaliśmy niepokonany Real Madryt. Zagrożony był nasz awans do Copa del Rey, ale wygraliśmy i zakwalifikowaliśmy się do Pucharu, który ostatecznie wygraliśmy", powiedział gracz Barcelony.
Komentarze (2)