Luis Enrique: Proszę wszystkich kibiców, aby ślepo w nas wierzyli

Majerr

17 kwietnia 2015, 16:15

61 komentarzy

Luis Enrique wziął udział w tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej. Już jutro o godzinie 16:00 jego podopieczni podejmą na własnym stadionie niezwykle groźną w tym sezonie Valencię, która ma wielkie aspiracje do zajęcia trzeciego miejsca na koniec sezonu. Poniżej prezentujemy zapis z konferencji prasowej szkoleniowca FC Barcelony.

Pomoc ze strony publiczności: Nigdy tego nie robiłem, ale tym razem zwracam się do wszystkich fanów ze względu na to, co oznacza ten mecz o tej godzinie (16:00). Chcę, aby Camp Nou wypełniło się po brzegi, ponieważ podczas meczu będą takie momenty, w których nie będziemy błyszczeć, i będziemy potrzebowali wsparcia kibiców. Wykonamy maksymalny wysiłek na boisku, lecz potrzebujemy dodatkowego bodźca, aby zdobyć trzy punkty.

Mecz z Valencią: To jedno z siedmiu kluczowych spotkań, jakie nam pozostały. Rywal znajduje się w bardzo dobrym momencie, w spektakularnej dynamice, dobrze pracuje i ciężko pokonać jego defensywę. Posiada świetnego bramkarza i również w ataku dysponuje bardzo groźnymi piłkarzami. Valencia całkowicie zasłużenie znajduje się w tym miejscu, w którym się znajduje, a mnie to nie dziwi. Jest jedną z najlepszych drużyn ligi, co pokazują jej wyniki. Będzie to skomplikowane, ale atrakcyjne spotkanie. Nie mamy marginesu błędu ani czasu na spekulacje. Istnieje tylko ten mecz. Pamiętamy, że w pierwszej rundzie Valencia mocno skomplikowała nam życie.

Forma zespołu: Bardziej martwi mnie dyspozycja fizyczna niż mentalna moich zawodników. Musimy ocenić sytuację każdego piłkarza, który ostatnio grał, i pozostać drużyną. Oczywiście, że gra w ciągu mniej niż 72 godzin zmusi nas do wykonania wyjątkowego wysiłku, ale ja nigdy nie szukam wymówek. To jedyny sposób funkcjonowania i musimy stawić temu czoła. Znajdujemy się na dobrym poziomie fizycznym, ponieważ Barça jest przyzwyczajona do grania co trzy dni. Trzeba stawić czoła sytuacji i jak najszybciej odzyskać siły. Ja już jestem zmęczony, a nie zagrałem ani minuty (uśmiech). Możliwy brak naszej świeżości zostanie uzupełniony dopingiem 100 tysięcy culés.

Euforia wśród kibiców: Proszę kibiców o ślepą wiarę w nas. Jeżeli wśród fanów panuje stan euforii, to dlatego, że widzieli, co robią ci zawodnicy. Chcę, aby jutro Camp Nou się zatrzęsło, poruszyło i abyśmy odczuli wyraźne wsparcie, które będzie ważniejsze niż zwykle.

Dwumecz z PSG: Dla mnie nie istnieje mecz rewanżowy z PSG. Obecnie liczy się tylko jutrzejsze starcie z Valencią.

Coraz głośniejsze mówienie o tryplecie: Ani mi to przeszkadza, ani mi się to podoba, że mówi się o tryplecie. Ja widzę tylko, że odniesienie zwycięstwa nad Valencią jest wykonalne i nie myślę o niczym innym.

Andrés Iniesta: Po silnym uderzeniu w plecy Iniesta czuje się już lepiej, ale jutro nie zostanie powołany, chyba że zdarzy się cud.

Tercet MSN: Każdy trener na świecie chciałby posiadać w swoim zespole Neymara, Messiego i Suáreza, ale oprócz nich dysponuję szeroką kadrą. Wszyscy moi zawodnicy są ważni.

Ancelotti powiedział, że nie obejrzy meczu Barçy: Ja go obejrzę, na pewno.

Krytyka Pepa Guardioli: Krytyka jest tym, co interesuje ludzi, jednak ja w dalszym ciągu postrzegam Pepa jako numer jeden na świecie. Jest nim ze względu na to, co reprezentuje, co daje futbolowi i ze względu na ideę gry ofensywnej, którą jest w stanie przekazać każdemu zespołowi. Widzę go w jakimkolwiek kraju.                                                            

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (61)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze