Andrés Iniesta wziął dziś udział w prezentacji nowej linii swoich win, Corazón Loco i Finca Carril, a przy okazji wypowiedział się na kilka tematów związanych z Barceloną.
– Mam bardzo dobre odczucia co do końcówki sezonu. Podchodzimy do niej w dobrej formie. Metodologia i model dały swoje owoce. Ludzie bardzo uważnie obserwują to, co robimy. To jest ważne. Gramy dziesięć spotkań o wszystko i będziemy walczyć. Zostało niewiele, ale to będzie bardzo intensywny okres – podkreślił Andrés Iniesta.
Odnośnie meczu z PSG i swojej asysty przy pierwszym golu Neymara, pomocnik z Fuentealbilli powiedział: – Jestem zadowolony z tego, jak to wszystko przebiegło i jak zakończyła się ta akcja. Strzeliliśmy po niej gola, a to się liczy. Teraz trzeba odłożyć półfinał Ligi Mistrzów. Myślimy tylko o lidze.
Odnośnie urazu dolnego odcinka pleców Andrés Iniesta powiedział, że czuje się „lepiej, jednak trudno jest grać bez bólu”. Z kolei zapytany o to, przy jakim winie świętowałby gola w dogrywce hipotetycznego finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt, zawodnik odparł: – Najpierw musiało by dojść do takiej sytuacji, jednak jeśli to by się wydarzyło, zdecydowałbym się na Finca Carril Valeria. To moje ulubione wino, a poza tym ma w nazwie imię mojej córki.
Komentarze (50)