Navarro, Pascual i Creus po odpadnięciu z Euroligi

Tomek Jędrzycki

25 kwietnia 2015, 11:00

FCBarcelona.es

2 komentarze

FC Barcelona odpadła z Euroligi po przegraniu ćwierćfinałowej serii z Olympiakosem 1-3.

Juan Carlos Navarro, kapitan drużyny, powiedział po zakończeniu czwartego meczu ćwierćfinału z Olympiakosem, że „daliśmy z siebie wszystko, walczyliśmy do samego końca; to trudny moment, ale musimy się odbudować jak najszybciej". Katalończycy, którzy grali w Final Four pięć razy w ciągu ostatnich sześciu lat, nie byli w stanie wygrać spotkania w Pireusie i tym samym odpadli z dalszej rywalizacji.

„Bardzo trudno jest tutaj zwyciężyć, ale chcieliśmy wygrać przynajmniej jeden mecz i doprowadzić do piątego starcia. Straciliśmy piłkę, a oni zdobyli punkty w ważnych momentach", analizował Navarro, który dodał, że „naprawdę chcieliśmy wrócić do Barcelony, ale się nie udało. Teraz musimy walczyć o ostatni tytuł, który nam pozostał (mistrzostwo Hiszpanii)".

Xavi Pascual

Po zakończeniu meczu swoją opinię wyraził także Xavi Pascual. Trener Barçy ubolewał nad klęską i powiedział: „Myślę, że to było bardzo wyrównane spotkanie, które każdy mógł wygrać", i dodał, że „zawiedliśmy w końcówkach obu meczów w Grecji". Ponadto Pascual zaznaczył: „Rozumiem ból fanów Barçy, ponieważ ja także cierpię, rozumiem, jak mogą się teraz czuć", i wyjaśnił, że „w ostatnich latach prawie zawsze graliśmy w Final Four i na pewno ta porażka jest rozczarowaniem".

Jeśli chodzi o wynik meczu, Pascual powiedział: „Rozegraliśmy kompletne spotkanie, graliśmy przeciwko wielu przeciwnościom i mieliśmy pięć punktów przewagi na tablicy wyników. W tej rundzie nie mieliśmy zbyt dużo szczęścia".

Joan Creus

Joan Creus, sekretarz techniczny, powiedział po porażce, że „to jedna z tych porażek, które bolą najbardziej, gra w Final Four była jednym z naszych celów. Rozegraliśmy kompletny mecz, z dobrą dynamiką". Ponadto Creus dodał, że „będziemy iść do przodu, ponieważ jesteśmy profesjonalistami i mamy bardzo zaangażowanych graczy. Ten zespół dał nam wiele tytułów, graliśmy w wielu finałach i wiemy, jak się teraz czują zawodnicy".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze