Barça wyładowała złość na Saragossie w Lidze Endesa

Tomek Jędrzycki

26 kwietnia 2015, 18:30

FCBarcelona.es

6 komentarzy

CAI Saragossa

Herb CAI Saragossa

67:103

Herb CAI Saragossa

FC Barcelona Basket

Po europejskiej klęsce drużyna Xaviego Pascuala wyraźnie pokonała Saragossę na jej parkiecie dzięki Thomasowi, Jacksonowi i Tomiciowi.

Po porażce z Olympiakosem w ćwierćfinale Euroligi FC Barcelona odniosła spektakularne zwycięstwo w Lidze Endesa przeciwko CAI Saragossa (103:67). Drużyna Xaviego Pascuala wyraźnie pokonała zespół z Aragonii, który był w stanie nawiązać walkę tylko podczas pierwszej części meczu, ale nie utrzymał tempa Katalończyków w drugiej połowie. Bez Olesona i Navarro drużynę w ataku prowadzili Deshaun Thomas (22 punkty, 22 eval.), Edwin Jackson (13 punktów, 17 eval.) i Ante Tomić (10 punktów, 21 eval.), którzy byli najlepszymi graczami spotkania.

Kwarta Thomasa i Jacksona

Barcelona dobrze czuła się na parkiecie, poważnie podchodząc do meczu i mając dobrą skuteczność z dystansu. Trójki Abrinesa i DeShauna Thomasa dały dobry start i dziesięć punktów w pierwszych trzech minutach gry (10:5). Chociaż run 10:0 na korzyść zespołu z Aragonii dał gospodarzom prowadzenie (15:10, 8. minuta), to punkty Doellmana, trójka Thomasa i wsad Satoransky’ego pozwoliły Katalończykom zakończyć pierwszą kwartę z minimalną przewagą (21:20).

DeShaun Thomas był najlepszym strzelcem w pierwszych dziesięciu minutach z 12 punktami, a jego dobra gra przeniosła się także na drugą kwartę, w której dobrze zaprezentował się również Edwin Jackson. Pięć kolejnych punktów Francuza i trójka Amerykanina przełamały wyrównany rezultat na tablicy wyników, dając Katalończykom sześć punktów przewagi nad zespołem z Aragonii. Trójka Pleissa, dwa rzuty wolne Nachbara i trójka Gouldinga po stronie gospodarzy dały wynik 44:51 po pierwszej połowie.

Zwycięstwo bez cienia wątpliwości

Pierwsze minuty po wznowieniu gry były naznaczone skutecznością z dystansu i po trójkach Marcelinho, Jacksona i Doellmana Barça powiększyła prowadzenie do 15 punktów, zamykając powoli mecz (48:63). Saragossa nie była w stanie odpowiedzieć i zdobyła tylko osiem punktów w trzeciej kwarcie, a Barcelona wykorzystała swoje szanse i pokazała siłę.

Drużyna Xaviego Pascuala zakończyła trzecią kwartę z przewagą 27 punktów (79:52) i dzięki dobrej obronie była blisko zwycięstwa. Trójki Abrinesa i Hezonji dały 33 punkty przewagi (94:61, 37. minuta). Kolejna trójka Hakansona, trzynasta Barçy w meczu, pozwoliła Katalończykom przekroczyć 100 punktów (101:65) na minutę przed końcem i ostatecznie odnieść 20. wygraną w Lidze Endesa (103:67).

Maciej Lampe przebywał w tym spotkaniu na parkiecie przez ponad 13 minut i w tym czasie zdobył 4 punkty, dwa razy trafiając za dwa, oraz zanotował 2 zbiórki i 2 asysty.

67 - CAI Zaragoza (20+24+8+15): Llompart (2), Goulding (19), Robinson (8), Jelovac (13), Norel (10) -pierwsza piątka- Lisch (1), Katić (4), Sastre (2), Pére Tomàs (5), Juan García (1) i Landry (2).

103 - FC Barcelona (21+30+28+24): Huertas (6 p., 4 zb., 4 as., 2 prz.), Abrines (6), Thomas (22 p., 6/9 za dwa, 3/3 za trzy, ), Lampe (4), Pleiss (9 p., 3/3 za dwa, 4 zb.) -pierwsza piątka- Doellman (12 p., 5 zb.), Hakanson (3), Hezonja (7 p., 5 zb., 4 as.), Satoransky (9 p., 3/3 za dwa, 3 zb.), Jackson (13 p., 6 as.), Nachbar (2) i Tomić (10 p., 5 zb.).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze