W meczu 36. kolejki Ligi Adelante rezerwy Barcelony przegrały na wyjeździe z Albacete 1:2. Spotkanie, w którym bramki padały po przerwie, zdominowała drużyna gospodarzy. Podopieczni Jordiego Vinyalsa po tym meczu zajmują 21. miejsce w tabeli z 33 punktami na koncie.
W pierwszej połowie to zespół Barcelony B przejął inicjatywę. W 15. minucie Munir El Haddadi miał świetną okazję, lecz piłka po jego uderzeniu otarła się o słupek. Najlepszą sytuację przed przerwą miał Gerard Gumbau, który próbował strzału sprzed pola karnego. Na posterunku był jednak bramkarz Albacete Francisco Javier Dorronsoro. Ze strony gospodarzy najbardziej aktywni byli Portu i Keko. Ta dwójka siała największy postrach wśród katalońskich defensorów.
Drugą połowę intensywniej zaczęło Albacete, które nie musiało długo czekać na swoją bramkę. Gonzalo de la Fuente niedługo po wznowieniu gry umieścił piłkę w siatce, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego. Chwilę potem, w 57. minucie, szybką kontrę Barcelony B próbował zamienić na gola Munir El Haddadi. Piłka po jego mocnym strzale nieznacznie minęła bramkę gospodarzy. W 67. minucie Barça B otrzymała nagrodę za swoje usilne starania. Jean Marie Dongou posłał dobrą piłkę z prawego skrzydła, a Munir głową skierował ją do siatki. Niestety na dziewięć minut przed końcowym gwizdkiem Edgar Ié popełnił okropny błąd, zbyt lekko podając do bramkarza, z czego skorzystał Rubén Cruz, który zapewnił Albacete prowadzenie i w końcowym rozrachunku trzy punkty.
Albacete: Dorronsoro, Antoñito, Gonzalo, Nuñez, Paredes, Ramos, Benito (Chumbi, 80'), Keko, Portu, Samu (Díaz, 63') i César Díaz (Cruz, 75').
FC Barcelona B: Suárez, Patric, Juste, Ié, Diagne, Samper (Adama, 60'), Halilović (Babunski, 70'), Gumbau, Dongou, Sandro (Joan Roman, 80') i Munir.
Bramki: 1:0 Gonzalo (51'), 1:1 Munir (67'), 2:1 Cruz (81')
Komentarze (40)