Iniesta: Guardiola to trener, który dba o każdy najmniejszy szczegół

Ola

5 maja 2015, 14:10

UEFA.com

34 komentarze

Andrés Iniesta udzielił krótkiego wywiadu dla UEFA.com, w którym mówił o Pepie Guardioli, Thiago Alcântarze oraz swoich wspomnieniach związanych z Ligą Mistrzów. Zapraszamy do lektury!

UEFA.com: Nagrodą za wyeliminowanie Paris Saint-Germain jest Bayern Monachium i ponowne spotkanie z Josepem Guardiolą, którego poznałeś w 1999 roku. Jaki on jest?
Andrés Iniesta: On zawsze był jednym z moich dwóch idoli, obok Michaela Laudrupa. W tamtym roku graliśmy w finale turnieju młodzieżowego. Puchar wręczał kapitan pierwszej drużyny – był nim wtedy Guardiola, a ja byłem kapitanem naszego zespołu. To było nasze pierwsze spotkanie. Z biegiem czasu doświadczyliśmy wspólnie naprawdę wspaniałych chwil. Środowy mecz będzie dla każdego wyjątkowy, ponieważ wspomnienia zawsze są obecne. To bardzo interesujący dwumecz pomiędzy dwiema bardzo silnymi drużynami.

Jaka jest praca z Guardiolą? Co go wyróżnia i co jest typowe dla niego i jego piłkarzy?
Każdy trener jest inny, ma swoje metody i sposób przekazywania pomysłów. On jest szkoleniowcem, który dba o każdy najmniejszy szczegół. Zawsze myśli o tym, co jeszcze można poprawić. To trener, który ma do zaproponowania bardzo wiele odpowiedzi i niemal wszystkie są poprawne.

Jako piłkarz miał bardzo jasno określoną wizję futbolu i rozumiał go. Dodając do tego jego obecne doświadczenie trenerskie, stał się jeszcze lepszy. On był ważnym szkoleniowcem, zarówno dla mnie, jak i dla klubu, biorąc pod uwagę wszystko, co przeżyliśmy. Wiele się nauczyliśmy podczas jego etapu w Barcelonie.

W meczu z Bayernem zagracie przeciwko kilku piłkarzom klasy światowej. Pojedynek między tobą a twoim przyjacielem Javim Martínezem w sezonie 2012/13, kiedy Niemcy pokonali was w półfinale 7:0, był bardzo interesujący…
Ciężko stwierdzić, jaką pomoc wystawi Bayern, ze względu na kontuzje w ich zespole. W świetnej formie znajduje się teraz Thiago Alcântara, który kształtował się w naszej akademii.

Jakim człowiekiem i piłkarzem jest Thiago?
Mam z nim dobre relacje, ponieważ znam go od dawna. To naturalny talent. Wciąż jest bardzo młody, a pokazał już, że jest bardziej niż zdolny do gry w najlepszych klubach. To będzie interesujące. Zawsze dużo lepiej się gra przeciwko topowym piłkarzom, gdyż to jest większe wyzwanie. To będzie kolejny cudowny dwumecz.

Potrafisz czerpać radość z takich spotkań czy stawka jest za duża?
Najważniejsze to starać się cieszyć się tym najbardziej, jak potrafisz. To prawda, że te mecze otacza… nie presja, ale napięcie z powodu tego, jaka jest stawka, ponieważ jesteś o krok od możliwego finału, ponieważ sezon idzie bardzo dobrze i jesteś bardzo blisko osiągnięcia swoich celów. Te rzeczy mają wpływ na mecz, ale kluczem jest, by cieszyć się tym, co robisz, wiedząc, że potrzebna jest ciężka praca przez 90 minut, 180 czy ile trwa dwumecz.

Jakie jest twoje pierwsze wspomnienie związane z Pucharem Europy lub Ligą Mistrzów?
Oglądanie bramki Ronalda Koemana, którą zdobył na Wembley (w meczu z Sampdorią) w finale w 1992 roku. Miałem osiem lat. Jako gracz debiutowałem w Brugge, gdzie wygraliśmy 1:0 pod wodzą Louisa van Gaala (29 października 2002).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (34)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze