Drużyna Xaviego Pascuala pokonała zespół Sito Alonso i utrzymała się w walce z Unicają o drugą pozycję przed fazą play-off.
Barça odniosła czwarte z rzędu zwycięstwo w Lidze Endesa i utrzymuje dobry rytm na końcowym odcinku sezonu. Drużyna Xaviego Pascuala pokonała Bilbao w Palau w meczu, który niemal całkowicie zdominowała (80:73). Tylko dobra postawa zawodników Sito Alonso podczas pierwszych minut trzeciej kwarty sprawiła problemy Barcelonie, która zaprezentowała dobry poziom gry w pierwszej połowie i dobrze zarządzała swoją przewagą w drugiej części, mimo dobrej formy Mumbrú (17 punktów) i Raúla Lópeza (14 punktów). Dzięki tej wygranej Barcelona kontynuuje pogoń za drugim miejscem, ale nadal musi czekać na potknięcie Unicajy.
Koncentracja od pierwszej minuty
Barcelona była skuteczna z dystansu, trafiając siedem z dziewięciu prób w pierwszej części konfrontacji. Abrines z dziewięcioma punktami na tym odcinku meczu był wyróżniającym się zawodnikiem Barçy, ale to maksymalna koncentracja w obronie i ataku całej drużyny była kluczem do dobrej gry. Druga kwarta rozpoczęła się z wynikiem 30:17 na korzyść Barçy, co zmusiło zespół Sito Alonso do lepszej gry. Drużyna Xaviego Pascuala zmniejszyła skuteczność, ale utrzymywała bezpieczną przewagę. Zespołowi Bilbao udało się jednak nieznacznie zmniejszyć dystans przed przerwą (43:35).
Barça narzuca swój rytm
Bilbao dzięki skuteczności na początku trzeciej kwarty i serialowi 7:0 udało się dojść Barçę na tylko jeden punkt (43:42). Niemniej jednak drużyna Xaviego Pascuala otrząsnęła się z chwilowego kryzysu i złapała oddech. Punkty Doellmana, Satoransky’ego i Tomicia, ale przede wszystkim trójka Czecha ponownie dały Barcelonie przewagę (52:44, 27. minuta). Była to skuteczna reakcja na system zaproponowany przez Sito Alonso, a Barça rozpoczęła ostatnią kwartę, mając trzynaście punktów przewagi (63:50). Różnica ta była decydująca, pomimo siedmiu punktów z rzędu Raúla Lópeza, a koncentracja pozwoliła Barcelonie utrzymać przewagę nad Bilbao. Końcowy wynik ustalili Abrines i Colom po stronie gości (80:73), a zwycięstwo zespołu Xaviego Pascuala pozwala wywierać nacisk na Unicaję w wyścigu po drugie miejsce.
80 - FC Barcelona (30+13+20+17): Marcelinho (9), Abrines (11 p., 3 zb., 3 as.), Thomas (-), Nachbar (5), Tomić (14 p., 6/9 za dwa, 3 zb.) -pierwsza piątka-, Satoransky (13 p., 3/4 za trzy, 3 zb., 4 as., 2 prz.), Pleiss (2), Lampe (-), Doellman (7 p., 3 zb.), Navarro (9), Jackson (-) i Oleson (10 p., 4 as.).
73 - Dominion Bilbao (17+18+15+23): Colom (10), Dejan Todorović (-), Mumbrú (17), Hervelle (2), Marko Todorović (11) -pierwsza piątka-, Raúl López (14), Dairis Bertrans (-), Adnjusić (9), Williams (10), Borg (-) i Wragge (-).
Komentarze (1)